Dziennik Gazeta Prawana logo

Ostre zgrzyty w medialnej koalicji PiS-SLD

24 sierpnia 2009, 19:50
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Ostre zgrzyty w medialnej koalicji PiS-SLD
Inne
Sejm rozpatrzy w środę sprawozdanie Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Niewykluczone, że dojdzie też do głosowania weta prezydenta do ustawy medialnej. Od wyników tych głosowań zależy, jak szybko dojdzie do zmian na stanowisku prezesa TVP.

Według informacji DZIENNIKA, PiS i SLD, które negocjują skład nowych władz mediów publicznych, w dużej mierze wynik rozmów uzależniają od głosowań sejmowych. Sporne są dwie kwestie: sprawozdanie Krajowej Rady i ustawa medialna.

Jak nieoficjalnie zapowiadają politycy SLD, mimo medialnego sojuszu z PiS będą za odrzuceniem sprawozdania Rady zdominowanej przez partię Kaczyńskiego.

Sytuacja nie jest już taka jasna, jeżeli Po lipcowym wecie Lecha Kaczyńskiego lewica nie określiła się jednoznacznie, czy pomoże PO to weto odrzucić. - mówi jeden z uczestników negocjacji pomiędzy SLD a PiS.

>>>PiS i SLD podzieliły się telewizją publiczną

Politycy lewicy przyznają, że głosowanie w tej sprawie będzie decydujące. "Obie strony stosują wobec siebie zasadę ograniczonego zaufania. Ale po tym jak PO zrobiła nas w konia, wynik nie może być chyba dla nikogo zaskoczeniem " - mówi nam jeden z prominentnych polityków lewicy. Jak tłumaczy, niebezpieczeństwo zerwania rozmów z PiS jest bliskie zeru i weto zostanie podtrzymane. "Przeciwko wetu mogą głosować w klubie co najwyżej cztery osoby: Jerzy Szmajdziński, Wacław Martyniuk, Jerzy Krasoń i Ryszard Kalisz" - podkreśla nasz rozmówca.

Według naszych informacji to "Kilka tygodni temu na jednym z gremiów kierowniczych rozdzierał szaty i robił z siebie Rejtana, że to zbyt ważna decyzja, że Grzegorz Napieralski nie może jej podejmować jednoosobowo" - opowiada inny polityk lewicy. Sam Jerzy Szmajdziński nie chce zdradzić, czy jest za odrzuceniem weta. "Powinna zdecydować zbiorowa mądrość partii" - mówi jedynie wicemarszałek Sejmu. Dodaje, że jego zdaniem nie ma co czekać z głosowaniem nad wetem, ale czeka w tej sprawie na inicjatywę marszałka Bronisława Komorowskiego.

Co postanowi PO w tej sprawie? Dziś wieczorem wąskie grono najważniejszych polityków PO miało zdecydować, czym przekonać SLD do odrzucenia sojuszu z PiS i czy jeszcze na to posiedzenie Sejmu wprowadzić głosowanie nad wetem do ustawy medialnej. "Zobaczymy, jak słońce i morze zadziałały na naszych przyjaciół z Sojuszu" - żartuje członek władz PO. Przez całe wakacje rozmowy pomiędzy lewicą a Platformą na temat mediów zamarły, co wykorzystał PiS.

"Tylko raz dostaliśmy sygnał, że w zamian za odrzucenie weta Platforma zgodziłaby się, by prezesem TVP został były minister kultury Waldemar Dąbrowski" - relacjonuje jedna z osób z kierownictwa SLD. Za kandydaturą Dąbrowskiego miałby ponoć stać Aleksander Kwaśniewski. Ale jak mówią przedstawiciele lewicy, pomysł nie ma szans na realizację, bo jego głównym przeciwnikiem jest prowadzący w imieniu lewicy rozmowy z PiS Robert Kwiatkowski, były prezes TVP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj