Dziennik Gazeta Prawana logo

Pierwsze posiedzenie i już zgrzyt w koalicji

27 sierpnia 2009, 23:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Pierwsze posiedzenie Sejmu zaczęło się od zgrzytów w koalicji. Parlament nie uchwali na razie ustawy offsetowej, mimo że takie było życzenie premiera. Dlaczego? Bo jeden z posłów PSL poparł wniosek opozycji o konsultacje w tej sprawie. Z powodu różnic zdań z koalicjantem Platforma niespodziewanie odwołała też środowe posiedzenie komisji zdrowia.

Politycy PO zapowiadali, że Sejm znowelizuje ustawę offsetową jeszcze na tym posiedzeniu. Rząd chce zwolnić z umów offsetowych dostawy sprzętu wojskowego dla naszego kontyngentu, który tam stacjonuje. Ale na razie Platformie popsuła szyki opozycja. I jeden ludowiec.

>>>Opozycja zbojkotuje pierwsze obrady Sejmu

Podczas nocnego posiedzenia sejmowej komisji obrony w środę wywiązała się ostra dyskusja na temat ustawy. PiS zarzuciło PO, że nie spełniła formalnych wymogów, bo nie poddała ustawy konsultacjom. Posłów PiS nieoczekiwanie poparł Stanisław Olas z PSL, który zagłosował za przesunięciem głosowania nad dokumentem. Wniosek przeszedł. Co więcej, wszystkie kluby chcą składać do niego poprawki. - wyjaśnia Olas.

>>>Nie będzie transmisji obrad Sejmu

Tymczasem politycy PO, z którymi rozmawialiśmy, są zdania, że to "wstrzymywanie legislacji". - kwituje jeden z posłów PO. Po tej decyzji z prezydium komisji obrony spotkał się marszałek Sejmu Bronisław Komorowski. Po rozmowach rzecznik marszałka przyznał, że pilny projekt zmian będzie głosowany dopiero na kolejnym posiedzeniu izby.

czytaj dalej

Wiceszef komisji Mieczysław Łuczak z PSL tłumaczy to tak: - mówi nam Łuczak. Osoba z kierownictwa klubu PO przyznaje: "Ta sytuacja stawia nas w niezręcznej sytuacji, zapowiadaliśmy, że zmiany wejdą teraz".

Rozbieżności w koalicji dotyczą też ustawy o zakładach opieki zdrowotnej. Niespodziewanie w środę zostało odwołane posiedzenie komisji zdrowia, która miała zająć się zmianami do niej przesłanymi przez resort. Dlaczego? "Nie wiem" - twierdzi Jarosław Katulski z PO. Ale nieoficjalnie można usłyszeć w Platformie, że tu też chodzi o różnice zdań z ludowcami. - mówi tylko poseł PSL z komisji Aleksander Sopliński.

Ale zdaniem jednego z polityków Platformy dwa incydenty z koalicjantem to nie przypadek - ludowcy postanowili pokazać, że PO musi się z nimi bardziej liczyć. Szef klubu PSL Stanisław Żelichowski łagodzi sytuację: - zapewnia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj