Dziennik Gazeta Prawana logo

PO odpuszcza sobie układy z SLD

26 sierpnia 2009, 18:44
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Za dwa tygodnie Sejm rozstrzygnie sprawę weta prezydenta do ustawy medialnej. Przy okazji też zagłosuje nad sprawozdaniem Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Tymczasem PO nie planuje już rozmów z SLD. Więcej, chce postawić Sojusz w kłopotliwej sytuacji - najpierw ma on odrzucić dokument KRRiT, a potem ustawę, która dawała możliwość wcześniejszej wymiany Rady.

, by pomógł odrzucić prezydenckie weto do ustawy medialnej.

"Słyszeliśmy, że chcą zaproponować nam nowelizację ustawy z jakąś gwarancją finansowania mediów publicznych" - mówił jeszcze wczoraj jeden z parlamentarzystów SLD.

Ale PO zdecydowała się przeciąć wszelkie niejasności. "Nie będzie już żadnych rozmów z SLD. Do końca kadencji nasz klub nie złoży już żadnego projektu ustawy medialnej" - oświadczył szef klubu parlamentarnego PO Zbigniew Chlebowski.

Jak tłumaczy nam jeden z jego kolegów z kierownictwa partii, "Donald jest zdania, że im gorzej w mediach, tym lepiej dla nas. TVP nie jest więc dla nas jakimś problemem, chcemy jednak pokazać jak lewica jest zakłamana" - mówi polityk.

>>> Ostre zgrzyty w medialnej koalicji PiS-SLD

Dlatego Platforma, by postawić Sojusz w kłopotliwej sytuacji, specjalnie wyznaczyła termin głosowania sprawozdania Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji i prezydenckiego weta do ustawy medialnej na jeden termin. Do głosowania ma dojść na następnym posiedzeniu Sejmu, za dwa tygodnie.

Najpierw odrzucą sprawozdanie rady, a chwilę później zagłosują przeciwko ustawie, która pozwalała tę radę wymienić" - tłumaczy jeden z polityków PO.

Rzeczywiście wszystko wskazuje, że SLD będzie głosować w ten sposób. Głosowanie za odrzuceniem sprawozdania jest pewne, ale w sprawie weta decyzję ma podjąć klub. Część polityków SLD nie zgadza się z medialnym sojuszem i chce odrzucenia weta. "Wiemy o tym, ale robiliśmy sondaż w klubie i wychodzi nam, że nie powinno być kłopotów z tym, by weto przeszło i ustawa padła" - przekonuje jeden z parlamentarzystów SLD.

Inny zapewnia, że za odrzuceniem weta może głosować zaledwie kilku posłów. "Żadnego rozłamu nie będzie, większość kolegów cały czas jest wkurzona na PO za to, jak nas oszukała i w ostatniej chwili zmieniła ustawę, więc jeśli ktoś liczy na jakiś podział w naszych szeregach, to się przeliczy" - zapewnia.

Pomysł Platformy jest kompletnie niezrozumiały dla elektoratu, więc nie ma się czym przejmować" - mówi jeden z naszych rozmówców.

Liderzy SLD przekonują, że to oni postawią w niezręcznej sytuacji PO. Jak? Zamierzają zgłosić projekt ustawy, która zapewniałaby finansowanie mediów publicznych za pomocą odpisów od podatku PIT. I będą liczyć na poparcie PSL. Czy to realne? "Nie będziemy się wypowiadać na temat nieznanego projektu" - mówi nam lider ludowców Waldemar Pawlak.

Inny z członków stronnictwa nie daje większych szans na poparcie Sojuszu. "W sprawach dotyczących wprowadzania obciążeń finansowych według umowy koalicyjnej musi być zgoda obu partii. Inaczej oznaczałoby to zerwanie koalicji, a na to na pewno nie jesteśmy gotowi" - tłumaczy polityk.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj