Steinbach może skapitulować. Ale coś za coś
Partie niemieckiej koalicji rządzącej CDU, CSU i FDP przeanalizują propozycje szefowej Związku Wypędzonych (BdV) Eriki Steinbach dotyczące rozwiązania sporu wokół rady fundacji "Ucieczka, Wypędzenie, Pojednanie". Steinbach zapowiedziała, że zrezygnuje z miejsca we władzach fundacji. Ale za zmianę ustawy...
- Steinbach rezygnuje ze stanowiska
- Steinbach wpycha się kuchennymi drzwiami
- Steinbach nie odpuści. Polski się nie boi
- Triumf Polski. Steinbach rezygnuje
- Niemcy ofiarami? Żydzi się nie godzą
- Fatalna wpadka obrońców Steinbach
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Przyjrzymy się szczegółom propozycji i w imieniu strony chadeckiej mogę powiedzieć, że życzliwie je przeanalizujemy, a na końcu także poprzemy" - powiedział szef Urzędu Kanclerskiego Ronald Pofalla (CDU) w programie telewizji ARD "Morgenmagazin".
Jak dodał, po raz pierwszy widzi możliwość, że rząd i BdV dojdą do porozumienia, "jeżeli wszyscy tego chcą".
Nadal ostrożnie wypowiada się na ten temat wicekanclerz, minister spraw zagranicznych i szef FDP Guido Westerwelle, który blokuje nominację Steinbach do władz muzeum wysiedleń.
"Zamierzam uczciwie, rzeczowo i konstruktywnie przyjrzeć się każdej nowej propozycji" - powiedział wicekanclerz w radiu Deutschlandfunk. Zaznaczył, że nie chodzi tu o spór personalny. "Moim celem jest, by nie ucierpiały stosunki między Niemcami a Polską. Poprę to, co służy temu celowi" - oświadczył Westerwelle.
Przewodnicząca frakcji parlamentarnej FDP Birgit Homburger z zadowoleniem przyjęła gotowość Eriki Steinbach do rezygnacji z miejsca we władzach przyszłego muzeum wysiedleń w Berlinie. "To dobrze, że pani Steinbach zasygnalizowała, iż nie nalega dłużej na miejsce w fundacji" - powiedziała w Stuttgarcie Homburger, cytowana przez agencję dpa.
Jak dodała, koalicja w spokoju przeanalizuje propozycje BdV dotyczące warunków rezygnacji z nominowania Steinbach do władz fundacji. Warunki te to przede wszystkim większa niezależność fundacji oraz zwiększenie liczby przedstawicieli BdV w jej władzach.
Przeciwko spełnieniu żądań BdV opowiedzieli się opozycyjni Zieloni. "Już obecnie BdV ma najwięcej przedstawicieli w radzie fundacji. Żadna inna instytucja nie ma ich więcej, nawet Bundestag ma tylko dwa miejsca" - powiedział polityk Zielonych Volker Beck. Uważa on, że członkowie rady nadal powinni być zatwierdzani przez rząd federalny.
Czytaj dalej >>>
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!