Oto najwyższy mandat dla pirata
Za ten mandat można kupić w Warszawie spore mieszkanie... Pewien zamożny Szwajcar gnał swoim autem o 60 kilometrów na godzinę za szybko. Sąd nie miał dla niego litości. A że - jak podsumowują szwajcarskie media - na biednego nie trafiło, mandat, który Szwajcar ma zapłacić, to prawdziwy rekord świata.
- Pirat drogowy tańczył ze śmiercią na lodzie
- O krok od tragedii przez szaleńca w tirze
- Rzecznik Kochanowski pędził 120km/h!
- Dużo zarabiasz? Dostaniesz duży mandat
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Sąd w Sankt Gallen skazał kierowcę na grzywnę wysokości 300 tysięcy franków (ponad 200 tys. euro). Sędzia nazwał ukaranego, zresztą dobrze znanego szwajcarskiej policji, "drogowym chuliganem", lekceważącym podstawowe przepisy ruchu drogowego i narażającym w ten sposób innych kierowców. 150 tys. franków mężczyzna ma zapłacić natychmiast; drugą połowę grzywny będzie miał umorzoną, jeśli w ciągu dwóch lat nie narazi się drogówce.
Szwajcarskie gazety odnotowują bezprecedensowo wysoką grzywnę - poprzedni rekord wynosił 110 tys. franków - ale też wskazują, że na biednego nie trafiło. Majątek mężczyzny to m.in. willa wartości 4,3 miliona franków, dom jednorodzinny, luksusowy apartament i pięć luksusowych samochodów. Orzekając grzywnę, sąd w Sankt Gallen kierował się wielkością majątku podsądnego.


























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!