Szefowa unijnej dyplomacji jedzie na Haiti
Szefowa dyplomacji unijnej Catherine Ashton planuje wizytę na Haiti, by na miejscu przedyskutować sprawę pomocy w odbudowie kraju - oświadczył w piątek członek gabinetu Ashton.
- Zobacz, jak wielkie gwiazdy pomagają Haiti
- Sportowcy pomagają ofiarom trzęsienia
- Haiti nękane wstrząsami wtórnymi
- Po 8 dniach uratowali 11-letnią dziewczynkę
- Carla Bruni przywitała sieroty z Haiti
- Koniec poszukiwań, teraz liczą się żywi
- "Lekarze muszą amputować piłką do drewna"
- Na Haiti butelka wody kosztuje 10 dolarów
- Naprawili samolot. Ratownicy mogą wracać
- Utwór, który pomógł Afryce, pomoże Haiti
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 3°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Wizyta jest planowana, lecz na razie nie ma terminu" - powiedział dziennikarzom.
Ashton była bardzo krytykowana za to, że nie pojechała na Haiti tuż po trzęsieniu ziemi, które zdewastowało ten kraj.
Wizyta Ashton ma być, według przedstawiciela jej gabinetu, "kolejnym etapem" po wysiłkach na rzecz pilnej pomocy humanitarnej i wizyty na Haiti unijnego komisarza ds. rozwoju Karela De Guchta.
Chodzi zwłaszcza o międzynarodowe wysiłki na nieco dalszą metę (odbudowa Haiti) i międzynarodową konferencję darczyńców, która ma się zebrać w poniedziałek w Montrealu.
Krytykujący Ashton europosłowie są zdania, że powinna była ona udać się na Haiti natychmiast po trzęsieniu ziemi, które spustoszyło ten kraj. Przekonywali, że w działaniach na arenie międzynarodowej liczą się nie tylko pieniądze, ale też symbole. A takim byłby natychmiastowy wyjazd Ashton na miejsce tragedii, by ocenić szkody i koordynować działania państw UE.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!