Dziennik.plŚwiat

Sobota, 11 lutego 2012

Imieniny: Dezyderego, Marii, Lucjana

Wpadł izraelski pedofil. Tysiąc ofiar

2010-02-02 | Ostatnia aktualizacja: 21:30 | Komentarze: 0 | skomentuj
Wpadł izraelski pedofil. Tysiąc ofiar

Wpadł izraelski pedofil. Tysiąc ofiar / Inne

Znajomi mówią, że jest komputerowym geniuszem. Ale o tym, że Avinoam Braverman ma drugą przerażającą osobowość, nie wiedział nikt. 33-latek z Tel Awiwu jest podejrzany o molestowanie seksualne tysiąca dziewcząt. Policja mówi, że miał w swoim domu być może największe do tej pory odnalezione pedofilskie zbiory zdjęć i filmów.

Pogoda

POLSKA

Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady: śladowe opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Izraelczyk pracował w firmach komputerowych, gdzie tworzył gry dla dzieci. Wcześniej służył w elitarnym oddziale izraelskiej armii. Właśnie w wojsku ujawnił się jego talent - był tak dobrym programistą, że wojskowi postanowili zatrzymać go u siebie na dłużej.

Teraz jednak Bravermana czeka proces. Policja zatrzymała go po sygnale od rodziców ośmioletniej dziewczynki, który zauważyli, że ich córka koresponduje z tajemniczym mężczyzną.

Okazało się, że zaczepianie w internecie było standardową metodą wyszukiwania ofiar. Mężczyzna logował się w serwisach społecznościowych i na czatach na dzieci i nastolatków. Podawał się za 25-letniego mężczyznę, pokazywał nawet swoje zdjęcie sprzed kilku lat, zrobione z basenie.

Gdy udało mu się nawiązać kontakt z ofiarą - dziewczynką w wieku od ośmiu do 15 lat - proponował zmianę sposobu komunikacji. Rozpoczynały się rozmowy poprzez komunikatory internetowe, których nikt nie kontroluje. Wtedy padały propozycje seksu, prośby o nagie zdjęcia i seksualne wideotransmisje.

Z wieloma dziewczynkami spotykał się w rzeczywistości. Policja ma dowody, że zgwałcił co najmniej trzy z nich. Wiadomo, że bywał w domach swoich ofiar, gdy rodzice dziewcząt byli w pracy.

Ale to nie wszystko. Na twardym dysku jego komputera znaleziono potężne zbiory pedofilskich zdjęć i filmów.

Źródło: Dziennik.pl
«