Wpadł izraelski pedofil. Tysiąc ofiar
Znajomi mówią, że jest komputerowym geniuszem. Ale o tym, że Avinoam Braverman ma drugą przerażającą osobowość, nie wiedział nikt. 33-latek z Tel Awiwu jest podejrzany o molestowanie seksualne tysiąca dziewcząt. Policja mówi, że miał w swoim domu być może największe do tej pory odnalezione pedofilskie zbiory zdjęć i filmów.
- Chcą leczyć pedofilów jak najtaniej
- Biskupi odchodzą przez skandal pedofilski
- Rząd Tuska zablokuje strony internetowe
- Dyrygent-pedofil nie wyjdzie zza krat
- Ponad stu pedofilów z sieci wpadło w sidła
- 115 molestowanych w szkołach katolickich
- Molestowanie w zakonie? Jest śledztwo
- Molestował 13-miesięczne dziecko
- Pedofilia w Kościele? "To skutek celibatu"
Pogoda
POLSKA
Sobota 2012-02-11

temp. min -23°C max. -3°C
opady:
śladowe opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Izraelczyk pracował w firmach komputerowych, gdzie tworzył gry dla dzieci. Wcześniej służył w elitarnym oddziale izraelskiej armii. Właśnie w wojsku ujawnił się jego talent - był tak dobrym programistą, że wojskowi postanowili zatrzymać go u siebie na dłużej.
Teraz jednak Bravermana czeka proces. Policja zatrzymała go po sygnale od rodziców ośmioletniej dziewczynki, który zauważyli, że ich córka koresponduje z tajemniczym mężczyzną.
Okazało się, że zaczepianie w internecie było standardową metodą wyszukiwania ofiar. Mężczyzna logował się w serwisach społecznościowych i na czatach na dzieci i nastolatków. Podawał się za 25-letniego mężczyznę, pokazywał nawet swoje zdjęcie sprzed kilku lat, zrobione z basenie.
Gdy udało mu się nawiązać kontakt z ofiarą - dziewczynką w wieku od ośmiu do 15 lat - proponował zmianę sposobu komunikacji. Rozpoczynały się rozmowy poprzez komunikatory internetowe, których nikt nie kontroluje. Wtedy padały propozycje seksu, prośby o nagie zdjęcia i seksualne wideotransmisje.
Z wieloma dziewczynkami spotykał się w rzeczywistości. Policja ma dowody, że zgwałcił co najmniej trzy z nich. Wiadomo, że bywał w domach swoich ofiar, gdy rodzice dziewcząt byli w pracy.
Ale to nie wszystko. Na twardym dysku jego komputera znaleziono potężne zbiory pedofilskich zdjęć i filmów.




































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!