Dziennik.plŚwiat

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Protest "oburzonych" w Rzymie. Rośnie liczba ofiar

2011-10-16 | Ostatnia aktualizacja: 18:46 | Komentarze: 5 | skomentuj
Protest w Rzymie

Protest w Rzymie Fot. ALESSANDRO DI MEO / PAP/EPA

W sobotnich starciach w Rzymie, w jakie przekształciła się z winy chuliganów manifestacja "oburzonych", rannych zostało 135 osób - wynika z opublikowanego w niedzielę najnowszego bilansu. Obrażenia odniosło 105 policjantów i karabinierów oraz 30 demonstrantów.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 23°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Dwanaście osób zatrzymano.

Niedziela minęła w Rzymie pod znakiem wielkich porządków po gwałtownych zamieszkach oraz w atmosferze gorącej dyskusji nad niespotykaną skalą tych starć. Straty szacowane są na miliony euro. W rejonie Lateranu doszło do profanacji Kościoła, co potępił Watykan.

Przedstawiciele władz, potępiając wandali i ekstremistów, którzy zakłócili pokojowy w intencjach wiec, z uznaniem wypowiadają się o siłach porządkowych, które zapobiegły jeszcze większej tragedii.

Równocześnie słowa najwyższego uznania kierowane są też pod adresem uczestników pochodu "oburzonych", którzy sami usiłowali spacyfikować chuliganów i pomagali policjantom oraz innym służbom posprzątać zdewastowane ulice. Niektórzy z nich w zemście zostali zaatakowani przez prowokatorów i odnieśli obrażenia. Ale udało im się także schwytać i oddać w ręce policji trzech agresywnych sprawców.

Komentatorzy zadają pytanie, dlaczego - w przeciwieństwie do setek innych sobotnich manifestacji "oburzonych" na świecie - tylko w Rzymie wiec zakończył się taką falą przemocy i wandalizmu.

To, co wydarzyło się w Rzymie i przed czym już kilka dni wcześniej przestrzegali przedstawiciele władz, określane jest przez komentatorów mianem klęski aparatu państwa, który nie był w stanie temu zapobiec.

Tę hipotezę odrzucają jednak szefowie policji i resortu spraw wewnętrznych, którzy wyrażają przekonanie, że dzięki wzorowej postawie i opanowaniu funkcjonariuszy udało się w ciągu kilku godzin przywrócić spokój i nie dopuścić do ponownej eksplozji przemocy.

"To dzięki siłom porządkowym udało się uniknąć ofiar śmiertelnych" - ocenił szef MSW Roberto Maroni. Jego zdaniem ryzyko było bezpośrednie. "Chcę, by sprawcy tej przemocy, prawdziwi kryminaliści, zapłacili za to w przykładny sposób" - powiedział minister, który we wtorek w Senacie przedstawi informację na temat sobotnich wydarzeń we włoskiej stolicy.

Prefekt Wiecznego Miasta Giuseppe Pecoraro oświadczył, że sprawcami tej "bestialskiej przemocy" było 3-4 tysiące doskonale przygotowanych wandali, którzy przybyli do Rzymu, by siać strach i zniszczenie. "Mieliśmy do czynienia z zorganizowanymi przestępcami" - stwierdził odnosząc się do ekstremistów.

PAP Źródło: PAP
12następna »
Tagi: protest, rzym
Wypowiedzi: 5
  • ~lola2011-10-17 10:22

    gdyby pokazywano demonstrację na białorusi to by zdjęcia były jak to polcja kopie leżącego ale z rzymu to widzimy jak się pokazuje ,czysta manipulacja przez media motłochem

  • ~287652011-10-17 10:19

    protestujący w Syrii opłacani przez agentury zachodnie to baranki i patrioci
    kturzy niszczą i zabijają służby porządkowe ale u siebie to bandyci i wandale
    mentalność kalego wmawiana w mediach

  • ~mo2011-10-17 04:31

    Kosciol katolicki i jego czlonkowie niszcza sie sami!!! Pamietac trzeba,ze nie kazdy duchowny jest zly, i nie kazdy czlowiek , ale ogolnie ludzie nie maja juz zadnych wartosci.Sami sobie uwijamy bicz, a nie arabowie.

  • ~rozwuj2011-10-16 22:03

    włosi mają zawodowych anarchistów, zawsze gotowych do akcji. mafie też mają.

  • ~polo2011-10-16 19:12

    Zniszczony kosciol katolici , dzielo arabow ktorzy jako emigraci mieszkaja na stale we Wloszech

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
«