Szef państwa poinformował głównych rosyjskich dowódców wojskowych, że kraj "nie zamyka się na dialog", ale musi się przygotować do podjęcia wojskowych środków zaradczych.

Budowa tarczy antyrakietowej w Europie jest jednym z głównych punktów spornych w relacjach między Rosją a USA i NATO. Moskwa uważa ten projekt za zagrożenie dla swego bezpieczeństwa. Sojusz Północnoatlantycki zapewnia, że system nie jest wymierzony w Rosję.

Do 2017-2018 musimy być całkowicie przygotowani, całkowicie uzbrojeni - mówił Miedwiediew, odnosząc się do wcześniejszych gróźb dotyczących wymierzenia rosyjskich pocisków w tarczę, jeśli NATO i Rosja nie porozumieją się w sprawie obrony przeciwrakietowej.

NATO twierdzi, że chce współpracować z Rosją na temat tarczy, ale odrzuciło rosyjską propozycję, by wspólnie nią zarządzać. Wobec braku porozumienia między Moskwą a NATO Miedwiediew chciał otrzymać zapewnienia od USA, że system obrony przeciwrakietowej nie będzie wymierzony w Rosję i groził odwetem, jeśli takie porozumienie nie zostanie wynegocjowane.

Chociaż rozmowy trwają, musimy się przygotować na poważne dozbrojenie sił zbrojonych, abyśmy (...) byli w stanie odpowiedzieć na obronę przeciwrakietową w Europie - powiedział Miedwiediew.

W maju, tuż po zaprzysiężeniu na szefa państwa, do USA uda się Władimir Putin, gdzie weźmie udział w szczycie G8 w Camp David. Przedstawiciele rosyjskich władz są sceptycznie nastawieni co do możliwości osiągnięcie porozumienia między Rosją a USA przed tą podróżą.

Putin nie poinformował jeszcze, czy będzie uczestniczył w szczycie NATO, który rozpoczyna się 20 maja w Chicago. Oczekuje się, że jednym z tematów tego szczytu będą plany Sojuszu dotyczące tarczy antyrakietowej.