Dziennik Gazeta Prawana logo

Miedwiediew nie ułaskawi więźniów politycznych

3 kwietnia 2012, 11:47
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Władimir Putin i Dmitrij Miedwiediew
Spotkanie dwóch rosyjskich przywdców/AP
Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew odrzucił opinię swoich doradców z zakresu praw człowieka, którzy przekonywali go, że ma prawo ułaskawić dowolnego więźnia, nie czekając aż ten poprosi szefa państwa o akt łaski.

Poinformował o tym we wtorek przewodniczący Rady ds. Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka przy prezydencie Michaił Fiedotow. To na zamówienie tej struktury doradczej Miedwiediewa powstała opinia, z którą gospodarz Kremla się nie zgodził.

- przekazał Fiedotow.

Stanowisko Miedwiediewa zdaje się oznaczać, że nie zamierza on zastosować aktu łaski m.in. wobec byłego prezesa koncernu naftowego Jukos Michaiła Chodorkowskiego, który nie przyznaje się do winy i o ułaskawienie gospodarza Kremla nie prosi.

Swoją opinię eksperci Rady ds. Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego i Praw Człowieka przekazali prezydentowi 16 marca. Była ona bezpośrednio związana z drugim procesem Chodorkowskiego i jego partnera biznesowego Płatona Lebiediewa, w którym zostali oni skazani na 13 lat łagru za domniemaną kradzież ropy naftowej i pranie brudnych pieniędzy.

Wcześniej Rada uznała, że w postępowaniu karnym przeciwko tym przedsiębiorcom sąd dopuścił się "fundamentalnych uchybień". Zaproponowała również zastosowanie wobec nich amnestii.

Chamowniczeski Sąd Rejonowy w Moskwie w grudniu 2010 roku skazał Chodorkowskiego i Lebiediewa na 13,5 roku pozbawienia wolności za rzekome przywłaszczenie 218 mln ton ropy naftowej i wypranie uzyskanych w ten sposób pieniędzy. Moskiewski Sąd Miejski w maju 2011 roku złagodził kary wymierzone im przez sąd I instancji do 13 lat. Sąd uznał, że ilość rzekomo zdefraudowanej przez podsądnych ropy była mniejsza o 130 mln ton.

Na wolność Chodorkowski i Lebiediew wyjdą w 2016 roku, gdyż na poczet kary zaliczono im wcześniejszy wyrok, który odsiadują. W pierwszym procesie, w 2005 roku, biznesmeni zostali skazani na osiem lat pozbawienia wolności za domniemane oszustwa podatkowe i uchylanie się od płacenia podatków.

Obaj konsekwentnie odpierali wszystkie wysunięte wobec nich zarzuty, uważając je za sfabrykowane i politycznie umotywowane.

Uwolnienie więźniów politycznych, w tym Chodorkowskiego i Lebiediewa, było jednym z głównych żądań, wysuniętych podczas wielotysięcznych akcji protestacyjnych na ulicach Moskwy po grudniowych wyborach parlamentarnych, uznanych przez opozycję za sfałszowane na korzyść kierowanej przez Władimira Putina partii Jedna Rosja.

Zawierającą 37 nazwisk listę więźniów politycznych przedstawiciele opozycji pozaparlamentarnej 20 lutego osobiści wręczyli Miedwiediewowi w jego rezydencji w Gorkach koło Moskwy.

5 marca, nazajutrz po wygranych przez Putina wyborach prezydenckich, Miedwiediew polecił Prokuraturze Generalnej przeanalizowanie do 1 kwietnia legalności i zasadności wyroków sądów na osoby uważane przez opozycję za więźniów politycznych. Służba prasowa Kremla wyjaśniła wówczas, że chodzi o 32 osoby, w tym Chodorkowskiego i Lebiediewa.

W poniedziałek Prokuratura Generalna ogłosiła, że zakończyła kontrolę zarządzoną przez prezydenta. Wyników tych czynności jednak nie ujawniła.

W niedzielę syn Chodorkowskiego, Paweł, w wywiadzie dla niezależnej telewizji internetowej Dożd, nie wykluczył, że władze mogą uwolnić jego ojca, by pokazać obywatelom, że są gotowe do ustępstw.

Wcześniej posunięcie takie prognozował lider niezarejestrowanej Partii Wolności Narodowej (Parnas) Borys Niemcow. - oświadczył Niemcow 24 marca podczas manifestacji opozycji w Moskwie. Dodał, że .


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj