Tymczasem na Krymie trwają starcia przed siedzibą parlamentu w Symferopolu.

Przed gmachem zebrało się kilka tysięcy Tatarów, przeciwnych oderwaniu Krymu od Ukrainy. Jest tam też kilkuset zwolenników przyłączenia Krymu do Rosji. Choć obie grupy rozdziela milicja, doszło do starć. W ruch poszły flagi, a niektórzy demonstranci użyli pięści.

Dziś w trybie specjalnym zbiera się krymski parlament. Istnieje niebezpieczeństwo, że będzie podejmować decyzje, które mogą odłączyć Półwysep Krymski od Ukrainy i związać go z Rosją. Nie zgadza się na to Medżilis czyli rada Tatarów krymskich.

CZYTAJ WIĘCEJ: Integralność Ukrainy zagrożona? Chcą przyłączenia jej do Rosji