Szturm na gmach Rady Ministrów i parlamentu Krymu w Symferopolu. Według
szefa parlamentu krymskich Tatarów, Refata Czubarowa, grupa 35
uzbrojonych napastników wtargnęła na teren tych budynków.
Na razie nie wiadomo, kim są napastnicy, ani jakie są ich motywy. Wiadomo, że byli nieumundurowani. Pojawiły się apele o niezbliżanie się w okolice tych gmachów.
W ostatnich dniach część mieszkańców Krymu odcinała się od wydarzeń w Kijowie i opowiadała za przyłączeniem do Rosji. 4 lutego krymscy deputowani rozważali możliwość zwrócenia się do prezydenta Putina i Dumy, by zagwarantowała autonomiczny status półwyspu. Temu sprzeciwiali się jednak krymscy Tatarzy, którzy zapowiadali, że nie pozwolą na odłączenie tej części Ukrainy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|