Polski dyplomata czasowo pokieruje misją obserwacyjną OBWE na Ukrainie. Funkcję tę obejmie Adam Kobieracki, dyrektor Centrum Zapobiegania Konfliktom OBWE - informuje na twitterze Stałe Przedstawicielstwo RP przy Biurze Narodów Zjednoczonych i Organizacjach Międzynarodowych w Wiedniu. OBWE poinformowała wczoraj, że wyśle na Ukrainę obserwatorów. Na początku weźmie w niej udział 100 osób cywilnych, docelowo - 400.

Misja odwiedzi wschodnie i zachodnie regiony Ukrainy, nie pojedzie jednak na Krym. Jej siedzibą będzie Kijów, a dodatkowo powstanie dziewięć innych placówek, między innymi w Doniecku oraz w Odessie nad Morzem Czarnym. Oficjalnym celem obserwatorów jest sporządzenie wyczerpującego raportu na temat sytuacji bezpieczeństwa na Ukrainie. Rosja, jako członek Rady Stałej OBWE, ma obowiązek dostosować się do decyzji tego gremium dotyczących misji.

Wysłania obserwatorów najmocniej domagały się Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska. Obszary, gdzie udadzą się wysłannicy OBWE były kwestią sporną w negocjacjach z Rosją. Szef rosyjskiego MSZ Siergiwej Ławrow deklarował, że taka misja jest możliwa, lecz z wyłączeniem Półwyspu Krymskiego.