Unia Europejska rozszerzyła sankcje dyplomatyczne w związku z kryzysem na Ukrainie i grozi Rosji kolejnymi. Do czarnej listy liczącej 48 nazwisk dopisano 13 osób. Będą one miały zakaz wjazdu do Unii, a ich aktywa finansowe w Europie zostaną zablokowane. Do listy zostały dopisane także dwie firmy z Krymu. Taką decyzję podjęli w Brukseli ministrowie spraw zagranicznych Wspólnoty. 

>>>Zabijają napalmem, fałszują liczbę ofiar. Teorie spiskowe z Ukrainy

Początkowo mówiło się, że 15 osób zostanie objętych sankcjami, ale dziś wykreślono dwie. Z nieoficjalnych informacji wynika, że chodziło raczej o względy proceduralne. Spośród 13 osób objętych sankcjami większość to prorosyjscy separatyści, w tym mer Słowiańska. Pozostali to Rosjanie, ale nie pierwszy garnitur polityków i nie bliscy współpracownicy Władimira Putina.

Dwie firmy z Krymu, które zostały dopisane do czarnej listy, to prawdopodobnie spółki gazowe, nielegalnie przejęte po aneksji półwyspu. Kto dokładnie znalazł się na liście, będzie wiadomo jutro, kiedy decyzja zostanie opublikowana w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.