Im bardziej stanowczo Władimir Putin odpiera zachodnie sankcje, tym więcej osób go popiera - twierdzą rosyjscy socjologowie.

Do tej pory największy skok w sondażach przyniosła gospodarzowi Kremla aneksja Krymu. Rosjanie akceptują także wspieranie przez prezydenta donieckich separatystów, jak również uprawianą przez niego krytykę NATO i USA.

Na pytanie, za co Rosjanie lubią swojego prezydenta, większość mieszkańców Moskwy nie potrafi dać jednoznacznej odpowiedzi. Jedni za to, że jest dobrym gospodarzem, inni za to, że potrafi walczyć. Kobiety twierdzą, że Putin jest przystojnym mężczyzną, który dla dobra Rosji powinien znaleźć sobie nową, młodą żonę.

Za tydzień w sondażach opinii publicznej zostanie uwzględniona reakcja obywateli na retorsje gospodarcze wobec Zachodu. Eksperci przewidują, że popularność prezydenta może wtedy przekroczyć 90 procent.