Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony twierdzi, że Ukraińcy kontrolują Nowoazowsk, ale przebywający na miejscu żołnierze i dziennikarze przekonują, że w mieście są tylko bojówkarze i rosyjscy wojskowi. Według telewizji 1plus1, jest ich tam około pół tysiąca. Te siły są o wiele większe od ukraińskich - przyznają walczący tam Ukraińcy.

My walczymy automatami z czołgami. W nas strzelają artylerią już 2 miesiące! - powiedział jeden z nich telewizji 1plus1.

Bardzo trudna sytuacja jest też pod Iłowajskiem, na przedmieściach Doniecka. Separatyści zablokowali tam kilka ochotniczych batalionów.

Wieczorem przed Administracją Prezydenta w Kijowie protestowało kilkaset osób żądających wysłania wsparcia dla walczących na wschodzie oraz wywiezienia rannych i zabitych. Władze twierdzą, że starają się spełnić te żądania.