W sierpniu o takim zagrożeniu informowało też "Il Tempo". Dziennikarze powoływali się na źródła we włoskich służbach bezpieczeństwa.

Groźby wobec papieża są wiarygodne. Publiczne oświadczenia przeciwko chrześcijaństwu są faktem. Wystarczy dodać dwa do dwóch - mówi al-Sadr. - Jednak nie możemy być więźniami strachu. Dlatego apeluję do papieża, by odwiedził Irak i wysłał wiadomość do chrześcijan na Bliskim Wschodzie i na całym świecie - dodaje ambasador.

Ci ludzie nie mają sumienia. Nie możemy wykluczyć ataku w Europie lub Ameryce - mówił al-Sadr w "La Nazione". - Watykan mnie uspokaja. Rozumiem to - dodaje.

Papież, na zaproszenie ambasadora do Iraku, miał odpowiedzieć: Jak tylko będę mógł. Gdy pozwolą na to warunki, przyjadę. - Jestem pewien że tak się stanie - powiedział al-Sadr.

21 września papież uda się do Albanii. Przez tę krótką, jednodniową wizytę w Tiranie Ojciec Święty pragnie "utwierdzić w wierze Kościół w Albanii i dodać otuchy temu krajowi, który tak długo cierpiał z powodu minionych ideologii". W listopadzie natomiast (29-30 listopada) Franciszek odwiedzi Turcję. Na trasie jego pielgrzymki znajdą się Ankara i Stambuł. Papieska wizyta związana będzie z przypadającym 30 listopada świętem patrona Kościoła w Konstantynopolu, św. Andrzejem. Franciszek będzie czwartym papieżem odwiedzającym Stambuł (Paweł VI w 1967, Jan Paweł II w 1979, Benedykt XVI w 2006 r.).