Ukraina jest gotowa kupować węgiel od separatystów. Warunkiem jest jednak to, że zarobione przez nich pieniądze zostaną skierowane na pensje dla górników i utrzymanie kopalni. Wiceminister energetyki i przemysłu węglowego Jurij Zjukow poinformował, że na terytoriach samozwańczych republik są 83 kopalnie, które w czasach pokoju przynosiły 38 proc. krajowego wydobycia węgla. Kijów jest zainteresowany wydobywanym tam węglem, ponieważ Ukrainie brakuje go dla przedsiębiorstw i elektrociepłowni.

Jurij Zjukow powiedział, że Kijów będzie w stanie kontrolować, na co wydawane są pieniądze, ponieważ rozliczenia będą odbywać się za pomocą rachunków w ukraińskich bankach państwowych, a górnicy otrzymają pensje korzystając z bankomatów na terytoriach kontrolowanych przez Kijów. Obecnie ukraińskie władze prowadzą rozmowy z dyrektorami kopalni, które są na terytorium kontrolowanym przez separatystów. Ci z kolei negocjują z przywódcami bojówkarzy.

ZOBACZ TAKŻE: Ukraina chce ścigać Polaków wspierających separatystów>>>