To była pierwsza misja holenderskich F-16, które w ramach misji NATO chronią przestrzeń powietrzną państw bałtyckich. Zdaniem holenderskiego ministra obrony - pisze "Miami Herald", maszyna leciała w przestrzeni międzynarodowej, po czym zmieniła kurs i próbowała wkroczyć w przestrzeń powietrzną Estonii. Dlatego też z Malborka wystartowały dwa myśliwce, które przechwyciły Ił-76 i odeskortowały go z powrotem.

Zdaniem Moskwy NATO wyolbrzymia problem. Ministerstwo obrony zapewnia, że samolot leciał zgodnie z międzynarodowym prawem dotyczącym przestrzeni powietrznej i był to zwykły wojskowy transport z Pskowa do Kaliningradu. 

ZOBACZ TAKŻE: Rosja wyśle bombowce nad granice USA: Atlantyk. Pacyfik, Zatoka Meksykańska>>>