W oświadczeniu czytamy, że Ukraina przestrzega wszystkich punktów porozumień i żąda tego samego od Rosji. MSZ podkreśla, że chodzi przede wszystkim o zawieszenie broni i wycofanie ciężkiego sprzętu wojskowego ze strefy buforowej.

Resort zwraca uwagę, że Rosjanie odwołali swój podpis pod dokumentem z Mińska. Teraz powinni go znów podpisać i uzgodnić grafik wprowadzania w życie porozumienia. MSZ podkreśla, że jeżeli zostanie ono zrealizowane, to pozwoli to na zorganizowanie kolejnych spotkań grupy kontaktowej, ministrów spraw zagranicznych Ukrainy, Rosji, Francji i Niemiec, a także późniejszych rozmów szefów tych państw w Astanie. 

W weekend trwały walki o donieckie lotnisko. Ukraińcy na krótko utracili jego część, którą później udało się odbić. Według nieoficjalnych informacji, jest to część większej ukraińskiej operacji, której cele nie są na razie ujawniane. Przy czym, już oficjalnie, władze zapewniają, że nie mają zamiaru rozszerzać kontrolowanego przez siebie terytorium i wychodzić poza linię podziału Zagłębia Donieckiego opisaną w porozumieniach z Mińska.

CZYTAJ TEŻ: Kim Dzong Un przyjedzie do Moskwy? Putin ma plan... >>>