Jak podkreślają rosyjskie agencje, krótkie zdania są jak wołanie o pomoc. Na trzech dachach umieszczono trzy napisy: "Szanowny Putin" - "Uratuj robotników" - "4. miesiąc bez pensji".

Fotografie napisów zostały zamieszczone na niemal wszystkich rosyjskich portalach.

Firma, która zobowiązała się do budowy kosmodromu zatrudniała 500 osób. Ponieważ nieregularnie wypłacała pensje część robotników się zwolniła. Około 200 osób próbowało strajkiem głodowym zmusić szefów do wypłaty zaległych wynagrodzeń, ale bezskutecznie.

Sprawą zainteresował się wicepremier Dmitrij Rogozin, który na swoim blogu napisał, że firma zbankrutowała i obiecał pomóc czekającym na pieniądze robotnikom.

Wcześniej Komitet Śledczy wszczął postępowanie karne w sprawie malwersacji ponad 15 milionów rubli.

Kosmodrom Wastocznyj powinien być oddany do użytku w ciągu kilku miesięcy. Na ten rok zaplanowano pierwsze starty rakiet bezzałogowych.

CZYTAJ TEŻ: Najpierw cięcia, teraz przywileje. Rosyjscy urzędnicy wyleczą się za darmo >>>