Li Jinyuan wyczarterował 20 samolotów, zarezerwował 1650 pokoi hotelowych - i zabrał 2,5 tys. swoich pracowników na wakacje do Hiszpanii. - W ramach wycieczki pracownicy firmy zobaczyli Madryt, Barcelonę i obejrzeli "bezkrwawą korridę" (na arenie, na której walczą byki zorganizowano dla nich pokaz taneczny) – donosi "Rzeczpospolita".

Za całe przedsięwzięcie zapłacił około 7 milionów euro. Jednak stać go na taki gest, bo wartość jego majątku jest wyceniana na prawie 6 mld dolarów. W zeszłym roku ten sam miliarder zabrał 6400 pracowników swojej firmy na wycieczkę do Francji.