- W Polsce odczuwa się realne pranie mózgów społeczeństwa w duchu, który będzie jednoznacznie antyrosyjski. Równoległe deklaracje o tym, że jesteśmy z wami gotowi kontaktować się i spotykajmy się - na takim tle jest to po prostu niemożliwe - powiedział Ławrow podczas spotkania ze studentami Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO).

- Dostrzegam po prostu owładnięcie (ideą) wywołania w społeczeństwie atmosfery całkowitego odrzucenia wszystkiego, co jest związane z Rosją - oznajmił Ławrow.

Szef MSZ oświadczył, że w Polsce są ludzie, którzy "starają się zwalić winę za wszystkie polskie nieszczęścia" na Rosję i wymienił w tym kontekście oceny paktu Ribbentrop-Mołotow, zawartego przez ZSRR i hitlerowską III Rzeszę w 1939 roku. Mówiąc o wydarzeniach poprzedzających wybuch II wojny światowej Ławrow oświadczył, że Polska "woli nie mówić o tym, że na długo przed paktem Ribbentrop-Mołotow Wielka Brytania i Francja zawarły swoje podobne traktaty z Niemcami hitlerowskimi".