Nowelizacja unijnej dyrektywy w sprawie pracowników delegowanych, wzmocnienie Unii Europejskiej w wymiarze obrony i bezpieczeństwa, wspólny budżet obronny, europejski urząd azylowy czy też wprowadzenie w UE podatku od transakcji finansowych - to jedne z najważniejszych pomysłów prezydenta Francji w celu odnowy i zacieśnienia integracji w UE.

W trwającym ponad półtorej godziny wystąpieniu Emmanuel Macron nakreślił wizję wzmocnienia i odnowy integracji europejskiej. Poruszył też takie kwestie jak wspólny program finansowania integracji i szkoleń dla uchodźców, europejska straż graniczna; europejska obrona cywilna do walki z klęskami żywiołowymi; lepsza współpraca służb wywiadowczych i powołanie dla nich europejskiej akademii, a także osobny budżet strefy euro, utworzenie jednolitego unijnego rynku cyfrowego czy też wprowadzenie w UE podatku od transakcji finansowych.

Według Macrona, jedyną droga ku wspólnej przyszłości jest "ponowne ustanowienie fundamentów suwerennej, zjednoczonej i demokratycznej Europy". Każdy przyzwyczaił się do tego, by nie mówić, co myśli. Ta taktyka do niczego nie prowadzi - powiedział Macron. Razem przeszliśmy wiele, nie zapominajmy lekcji, jaka z tego płynie. Zdaniem prezydenta, dla wielu krajów, takich jak Bułgaria czy Polska, wstąpienie do UE było prawdziwą nadzieją na przyszłość.

Macron podkreślił, że podstawą w Europie jest wspólne bezpieczeństwo. Dlatego zaproponował powołanie unijnej wspólnej siły interwencyjnej, a także wspólnego budżetu obronnego. To, czego brakuje Unii najbardziej, kontynuował, to wspólna strategia obrony. W przemówieniu poruszył również ideę współpracy między państwami w walce z terroryzmem.

Kryzys migracyjny według Macrona będzie trwał jeszcze długo. Dlatego, jego zdaniem, musimy wspólnie bronić swoich granic. W tym celu Macron zaproponował utworzenie unijnego urzędu azylowego, który będzie miał za zadanie przyspieszyć i zharmonizować rozpatrywanie wniosków składanych przez uchodźców.

Macron kładł też nacisk na walkę z dumpingiem socjalnym w UE, apelując o zaostrzenie dyrektywy o pracownikach delegowanych. Ponadto zaproponował harmonizację podatku dochodowego od osób prawnych. Francuski prezydent chce również przeprowadzić dyskusję w celu określenia płacy minimalnej w UE i poziomów składek na ubezpieczenia społeczne.

Macron opowiedział się też za osobnym budżetem strefy euro, dzięki któremu kraje wspólnej waluty będą mogły razem finansować inwestycje i zapewnić strefie stabilność w przypadku kryzysów. Zaproponował też powołanie ministra finansów strefy euro.

Jego zdaniem, budżet strefy euro byłby zasilany przede wszystkim dzięki opodatkowaniu gigantów internetowych takich jak Facebook, Amazon czy Google w krajach, gdzie uzyskują one dochody, a nie tam, gdzie są zarejestrowane. Jako drugie źródło wskazał tzw. podatek węglowy związany z emisjami CO2. Nie wykluczył, że w dalszej kolejności budżet strefy euro byłby finansowany z budżetów krajowych.

Kolejną propozycją prezydenta Francji jest utworzenie jednolitego unijnego rynku cyfrowego oraz powołanie europejskiej agencji innowacji, która będzie wspierała w UE internetowe firmy typu start-up i finansowała badania nad sztuczną inteligencją.

Wprowadzenie w UE podatku od transakcji finansowych i przeznaczenie uzyskanych w ten sposób nowych środków na pomoc rozwojową to następny pomysł Macrona, by odświeżyć wizerunek Europy.

Macron poparł też wprowadzenie ponadnarodowych list w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Listy te umożliwiłyby zajęcie 73 miejsc opuszczonych przez brytyjskich posłów i miałyby stanowić symboliczną odpowiedź na Brexit. Zaznaczył, że Wielka Brytania wciąż ma swoje miejsce w Europie.

Szef państwa francuskiego chce zreformować Wspólną Politykę Rolną w celu zapewnienia suwerenności żywnościowej w Europie. Chodzi o to, by chronić nas od dużych rynków globalnych, a także umożliwić większą elastyczność dla krajów i ograniczyć biurokrację. Chce też ustanowić "europejską siłę kontrolną" w celu zagwarantowania bezpieczeństwa żywnościowego.

Propozycje mające na celu odbudowę integracji europejskiej dotyczyły również rozszerzenia programu Erasmus. Macron zaproponował też powołanie około dwudziestu europejskich uniwersytetów, które wydawałyby europejskie dyplomy.

Na koniec Macron pogratulował kanclerz Niemiec Angeli Merkel wygranej w niedzielnych wyborach do Bundestagu, podkreślając, że Niemcy i Francja podzielają wspólne wartości, i kładąc nacisk na współpracę obu krajów. Macron chce, aby Francja i Niemcy podpisały w styczniu 2018 roku nowy traktat w celu zacieśnienia współpracy. Zaapelował, by do 2024 r., w "pionierskim duchu", oba kraje wprowadziły jednolite rozwiązania prawne dla przedsiębiorstw.

Zdaniem konserwatywnego dziennika "Le Figaro", celem wystąpienia Macrona było przekonanie europejskich partnerów, a szczególnie Niemiec, do poparcia jego propozycji. Pierwszą okazją do ich omówienia będzie w czwartek kolacja szefów państw i rządów unijnych krajów w Tallinie, poprzedzająca nieformalny szczyt UE w piątek zwołany przez estońską prezydencję.