Prezydent Polski podkreślił, że Donald Trump oczekuje współpracy z Unią Europejską na równych i sprawiedliwych zasadach.

Trudno się dziwić, że taka jest jego postawa (...) ja za to chciałbym, żeby to Polska była takim krajem, taką potęgą gospodarczą, żeby rzeczywiście była dla Stanów Zjednoczonych bardzo liczącym się partnerem - powiedział Andrzej Duda.

Prezydent Polski mówił też, że chciałby, żeby to Polska zaburzała bilans handlowy Stanów Zjednoczonych.

Naprawdę byłbym z tego (powodu) bardzo zadowolony, bo moje rozumowanie, jeżeli chodzi o politykę i dbanie o sprawy kraju jest podobne do tego, które reprezentuje pan prezydent (Trump). Pan prezydent mówi +America first+, ja mówię +Poland first+, więc rozumiemy się doskonale - powiedział Andrzej Duda, przypominając, że Trump, jako człowiek sukcesu w biznesie "umie liczyć".

W interesie kraju jest to, aby bilans handlowy był zrównoważony i trzeba o to dbać. I oczywiście, że zawsze zderzają się ze sobą interesy, ale patrząc obiektywnie trudno tego nie zrozumieć, więc to zawsze jest starcie interesów, każdy biznes jest starciem interesów - ocenił prezydent.

Reprezentuję polskie interesy, pan prezydent reprezentuje amerykańskie interesy, cała rzecz polega na tym, żeby w sprawach ważnych umówić się tak, żeby oba kraje zyskiwały i traciły jak najmniej. I wtedy mamy porozumienie - dodał Andrzej Duda.