Słowacja uruchamia przestarzałe reaktory
Kilka dni temu nasi południowi sąsiedzi grozili, że jeśli nadal nie będą mieli dostaw rosyjskiego gazu, to uruchomią reaktor atomowy w elektrowni w Jaslovskich Bohunicach. I teraz tę groźbę ma zrealizuje. Część atomowego kompleksu i same reaktory zostały wcześniej zamknięte, bo były przestarzałe. Tymczasem Unia Europejska grozi Słowacji palcem twierdząc, że Bratysława naruszy w ten sposób przepisy.
- Rosyjski gaz już nie płynie przez Ukrainę
- Energetyczna wojna z politycznym podtekstem
- Praga przyśle gaz Bratysławie
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Słowacja jest zdesperowana i ma zamiar uruchomić jeden z dwóch reaktorów atmowych o mocy 440 MW elektrowni V1 w Jaslovskich Bohunicach . Poinformował o tym szef słowackiego rządu Robert Fico.
Reaktor rozpocznie pracę w ciągu sześciu dni i pozostanie aktywny do chwili, kiedy Słowacja zagwarantuje sobie całkowitą stabilność dostaw gazu - oznajmił szef rządu w Bratysławie. Zapewnił też, że elektrownia w Bohunicach spełnia wszystkie standardy bezpieczeństwa i została unieruchomiona wyłącznie z przyczyn politycznych.
Wcześniej zamknięcie przestarzałych poradzieckich reaktorów było jednym z warunków przyjęcia Słowaków do Unii Europejskiej. Pierwszy reaktor wyłączono pod koniec 2006 r., drugi - pod koniec 2008 r.
I dlatego teraz Unia grozi Słowacji palcem, twierdząc, że słowacki rząd uruchamiając reaktory naruszy unijne przepisy. "Jest oczywiste, że nie ma żadnej prawnej podstawy do uruchomienia elektrowni w Bohunicach i jeśli rząd ponownie zacznie z niej korzystać, zrobi to w jaskrawej sprzeczności z prawem UE" - oznajmił rzecznik komisarza Unii Europejskiej ds. energii.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!