Szwajcaria otwarta dla Bułgarów i Rumunów
Szwajcarzy zdecydowali w referendum, że otworzą granice dla Bułgarów i Rumunów. Najmłodsi stażem członkowie UE były dotąd jedynymi krajami wspólnoty, których nie dotyczyło szwajcarsko-unijne porozumienie o wolnym przepływie osób.
- Szwajcarzy już nie przetrzepią na granicy
- Szwajcarzy walczą o tajemnicę bankową
- Bułgarzy nie będą już kupować głosów?
- Szwajcarzy nie sprawdzą ci już paszportu
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Według pierwszych nieoficjalnych jescze danych za otwarciem granic dla Bułgarów i Rumunów głosowało ponad 60 proc. Szwajcarów. Pełne wyniki spodziewane są dziś wieczorem.
Do głosowania na "tak" wzywały wszystkie siły polityczne i związkowe alpejskiego kraju oprócz konserwatywnej Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP). Zwolennicy układu argumentują, że Szwajcarska gospodarka niezwykle skorzystała na otwarciu swojego rynku pracy na obywateli UE.
Z kolei przeciwnicy rekrutowali się głównie spośród przestraszonych kryzysem finansowym obywateli, którzy boją się utraty miejsc pracy i wzrostu przestępczości. Podkreślają oni, że Bułgarzy i Rumunii zostali przyjęci do UE zbyt szybko i pochopnie i nie ma potrzeby dopuszczać ich na szwajcarski rynek.
Po ogłoszeniu wyników odetchnąć z ulgą może także Bruskela. "To byłaby prawdziwa katastrofa" - mówił wczoraj w wywiadzie dla "Neue Zuericher Zeitung" szef sprawującej unijną prezydencję czeskiej dyplomacji Karel Schwarzeberg. Przypomniał on, że jeśli Szwajcaria zamknęłaby się na któryś z krajów UE, Bruksela musiałaby wypowiedzieć wszystkie umowy o wolnym przepływie towarów i osób. A to mogłoby niezwykle utrudnić stosunki z alpejską republiką.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!