Dziennik Gazeta Prawana logo
W Szwajcarii trwa akcja zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum, które ma wpisać jeden z symboli alpejskiej republiki do konstytucji i ochronić go w ten sposób przed atakami Unii Europejskiej i USA. Bruksela i Waszyngton twierdzą, że to właśnie zasłanianie się przez banki tajemnicą było jedną z przyczyn wybuchu kryzysu finansowego na świecie.

"Zamierzamy bronić się przed kolejnymi próbami naruszania szwajcarskiej suwerenności i obowiązującej tu od wieków tradycji, że w niektórych sferach państwo nie ma czego szukać" - napisali we wspólnym oświadczeniu przedstawiciele głównych sił prawicowych: Szwajcarskiej Partii Ludowej (SVP) i regionalnej Ligi Ticino.

W walce o utrzymanie statusu bankowego eldorado Szwajcarzy mają niezwykle trudnych przeciwników. Na poluzowanie bankowej tajemnicy przez Berno niezwykle mocno naciska przede wszystkim Unia Europejska. - ustalili w niedziele w Berlinie liderzy największych gospodarek UE. Niemiecka kanclerz Angela Merkel zapowiedziała stworzenie czarnej listy krajów sprzeciwiających się takiej reformie. Znajdzie się na niej m.in. Szwajcaria. Za psucie przejrzystości w sektorze bankowym w ostrych słowach skrytykował Berno także brytyjski sekretarz skarbu Alisdair Darling.

W ubiegłym tygodniu Departament Sprawiedliwości USA zażądał od największego szwajcarskiego banku UBS ujawnienia nazwisk 52 tysięcy jego amerykańskich klientów, którzy są podejrzewani o omijanie amerykańskiego systemu podatkowego. Szwajcarzy zasłonili się tajemnicą bankową i przekazali do Waszyngtonu jedynie... 250 nazwisk. Na reakcję USA nie trzeba było długo czekać. Amerykanie nałożyli na bank 748 mln dolarów kary. Pierwotnie miała być ona jeszcze wyższa, ale szef amerykańskiego banku centralnego Ben Bernanke przestrzegł przed destabilizowaniem kolejnej instytucji finansowej, której niewypłacalność uderzyłaby również w Amerykę.

Te bezprecedensowe naciski już wywołały w Szwajcarii ogólnonarodową debatę o przyszłości tajemnicy bankowej. Z jednej strony stoją tradycjonaliści, którzy uważają, że zmiana bankowych reguł gry to początek końca szwajcarskiej wyjątkowości. Z drugiej mamy zwolenników otwarcia na świat. Oni z kolei argumentują, że mechanizmy takie jak tajemnica bankowa czynią z nas izolowany i skłócony ze wszystkimi zaścianek" - mówi nam szwajcarski publicysta Christian Schmid.

Opisane przez niego . Izolowany zwycięzca ostatnich wyborów parlamentarnych, prawicowa Szwajcarska Partia Ludowa (SVP), stoi na stanowisku, że nie należy niczego zmieniać. Partia ma poparcie świata finansjery. "Szwajcarski sektor bankowy może skurczyć się nawet o połowę w razie zniesienia tajemnicy bankowej" - ostrzegł jeden z najbardziej wpływowych bankowców szwajcarskich Ivan Pictet w wywiadzie dla genewskiego dziennika "Le Temps".

Zupełnie innego zdania są jednak czołowe partie szwajcarskiej koalicji rządowej. - zapowiedział szef frakcji parlamentarnej Chrześcijańsko Demokratycznej Partii Ludowej Szwajcarii (CVP) Urs Schwaller.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Rafał Woś
Rafał Woś
Autor jest zastępcą redaktora naczelnego „Tygodnika Solidarność” oraz publicystą wydawanego przez NBP „Obserwatora Finansowego”
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSzwajcarzy walczą o tajemnicę bankową »
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj