Pakistan poprawia amerykańską broń
Pakistańscy wojskowi tak zmodyfikowali otrzymane od Amerykanów samoloty oraz rakiety, by mogły one służyć do atakowania celów naziemnych, np. w potencjalnej wojnie z Indiami - ujawnił w weekend dziennik "The New York Times".
- Kilkadziesiąt ofiar samobójczego zamachu
- Super-komando Obamy złapie Bin Ladena?
- Śmierć w reality show: utonął na wizji
- Rzeź w walce z terrorystami-porywaczami
- Następca Baitullaha Mehsuda wybrany
- Udaremniono zamach terrorystyczny w Karaczi
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Zamiast skupić się na zwalczaniu rebelii talibów w zachodniej części kraju, pakistańska armia rozbudowuje swój konwencjonalny arsenał w nielegalny sposób - twierdzi administracja Baracka Obamy oraz wtajemniczeni w sprawę kongresmeni. Według nich Pakistańczycy m.in. przerabiają dostarczone przed laty przez Waszyngton rakiety dla marynarki wojennej oraz samoloty patrolowe P-3C, tak by zwiększyć precyzyjność ich ataków na cele lądowe. Modyfikacje te stanowią pogwałcenie ustawy o kontroli eksportu broni (Arms Control Export Act).
>>>Największym wrogiem Pakistanu są... USA
Spór o działania Islamabadu wybuchł jeszcze w czerwcu, ale zainteresowani trzymali dyplomatyczny skandal w tajemnicy. Nic dziwnego, to najgorszy moment na publiczne konflikty między sojusznikami w wojnie z talibami: Biały Dom właśnie próbuje przeforsować w Kongresie kolejny, wart 7,5 miliarda dolarów pakiet pomocowy dla Pakistanu i nieustannie namawia rząd Asifa Alego Zardariego do zdwojenia wysiłków w kampanii przeciw talibom.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!