Odezwa lewicowego dziennika jest odpowiedzią na pozew, który złożył pod koniec ubiegłego tygodniu Silvio Berlusconi. Żądając miliona euro, premier oskarżył gazetę o "zniesławienie". Poszło o 10 pytań, które "La Repubblica" publikowała dzień w dzień, gdy Berlusconi odmówił udzielenia wywiadu. Gazeta domagała się szczegółów na temat związku Berlusconiego z młodziutką Noemi Letizią i licznymi młodymi kobietami.

>>> Berlusconi idzie na wojnę z europejską prasą

Premier zapowiedział także prawną ofensywę w stosunku do mediów z Francji, Hiszpanii i Wielkiej Brytanii. Tymczasem pod apelem "La Repubbliki", sporządzonym przez trzech prawników, podpisały się już tysiące osób, m.in. pisarz i semiolog Umberto Eco, reżyserzy Dario Fo i Bernardo Bertolucci, autor głośnej "Gomorry" Roberto Saviano oraz Helen Mirren, odtwórczyni roli Elżbiety II w Oscarowej "Królowej".

W poniedziałkowym wydaniu gazeta przytoczyła m.in. komentarz Eco: "Kiedy ktoś musi interweniować w obronie wolności prasy, znaczy to, że społeczeństwo, a z nim większa część prasy, jest już chore. W silnych demokracjach nie ma potrzeby stawania w obronie wolności prasy, ponieważ nikomu nie przychodzi do głowy, by ją ograniczać" - stwierdził autor "Imienia róży".

>>> Tu znajduje się apel

>>> Tu angielska wersja