Przewodniczący Polskiego Stronnictwa Ludowego nieco wcześniej zadrwił ze swojego politycznego adwersarza, który stara się o poparcie na wsi.

Ludzie Kaczyńskiego próbują razem z prezesem pogłaskać krówkę i widać wyraźnie, że prezes potrafi głaskać, ale tylko kotki - stwierdził Janusz Piechociński. Jego zdaniem, lider PiS nie ma pojęcia o gospodarce, dlatego chciałby porozmawiać z nim o polityce zagranicznej i obronności. - Nie boję się pana i pańskich oskarżeń, bo jest pan mocny tylko w gębusi - zakończył szef PSL.