Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamach na generała GRU. Rosja oskarża polskie służby o współpracę

9 lutego 2026, 09:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Temporary
Zatrzymany w sprawie zamachu na wiceszefa GRU Lubomir Korba/Associated Press/East News
Rosyjskie służby twierdzą, że Polska była zaangażowana w przygotowanie zamachu na wiceszefa GRU generała Władimira Aleksiejewa. Według FSB, w rekrutacji zamachowca wzięły udział polskie służby wywiadowcze. FSB nie opublikowała jednak dotychczas żadnych dowodów na poparcie tych oskarżeń.

Do próby zamachu na generała porucznika Władimira Aleksiejewa, pierwszego zastępcy szefa Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej, doszło w piątek. Wysoki rangą wojskowy został zaatakowany na klatce schodowej budynku w północno-zachodniej części Moskwy, gdy wyszedł z mieszkania.

Generał odzyskał przytomność

Został trzykrotnie postrzelony w klatkę piersiową lub brzuch. W sobotę poinformowano, że rosyjski generał odzyskał przytomność po przebytej operacji, a lekarze przekazali, że zagrożenie dla jego życie minęło.

Reuters przekazał w sobotę, powołując się na rosyjskie media, że Aleksiejew odzyskał przytomność po operacji, a jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. 64-letni wojskowy jest objęty sankcjami Zachodu za domniemaną rolę w cyberatakach przypisywanych Rosji. Miał też zorganizować zamach na podwójnego agenta, Siergieja Skripala, przeprowadzony w 2018 r. w Wielkiej Brytanii z użyciem środka paralityczno-drgawkowego nowiczok.

Rosja: W werbunku wziął udział Polak

W poniedziałek Federalna Służba Bezpieczeństwa poinformowała, że zatrzymany w sprawie zamachu na wiceszefa GRU Lubomir Korba miał być zwerbowany przez ukraińskie służby w sierpniu 2025 r. W procesie werbunku miał wziąć udział syn, który według propagandy Moskwy ma polskie obywatelstwo. "W jego werbowaniu uczestniczył syn L. Korby, obywatel polski Lubosz Korba, urodzony w 1998 r., zamieszkały w Katowicach, przy wsparciu polskich służb wywiadowczych" - przekazały rosyjskie służby.

"L. Korba został zwerbowany przez oficera SBU w sierpniu 2025 r. w Tarnopolu, przeszedł szkolenie strzeleckie na strzelnicy w Kijowie, został przebadany na wariografie, poinstruowany, jak komunikować się za pomocą usługi wideokonferencji Zoom, i wysłany do Rosji w sierpniu 2025 r. trasą: Kijów - Kiszyniów - Tbilisi - Moskwa" - przekazała agencji FSB. Za zabicie wysokiego rangą rosyjskiego wojskowego miał otrzymać 30 tys. dolarów od SBU.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj