To żmudny proces wpisywania danych do arkuszy kalkulacyjnych Excel. - Jest to konieczne, ponieważ znów zawiódł system informatyczny - mówi Robert Jurga, przewodniczący miejskiej komisji wyborczej w Krakowie.

- Jeżeli chodzi o wybory do sejmiku, system informuje, że przyjął głosy, jednak nie wyświetla, jak to wyliczenie wygląda. Wyświetlają się jedynie dziwne komunikaty informatyczne. W przypadku głosowania do rady miasta mamy wydrukowany protokół, jednak jego wynik budzi wątpliwości, więc musimy wszystko zliczać jeszcze raz ręcznie - wyjaśniał Jurga. 

Problemów nie było przy liczeniu głosów w wyborach prezydenckich. Największe, 39-procentowe poparcie zyskał obecny prezydent miasta Jacek Majchrowski. Drugi jest Marek Lasota, kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Głos oddało na niego blisko 27 procent wyborców. Obaj zmierzą się w drugiej turze. 

Z nieoficjalnych danych uzyskanych przez IAR wynika, że zarówno w wyborach do Rady Miasta Krakowa i Sejmiku Województwa Małopolskiego na zwycięstwo może liczyć Prawo i Sprawiedliwość.