Wałęsa trafił pod kroplówkę
Choć nie było tego widać w telewizji, Lech Wałęsa ucierpiał, gdy zderzył się z kamerzystą podczas symbolicznego obalania muru w Berlinie. Były prezydent trafił do szpitala na badania, gdzie przez półtorej godziny leżał pod kroplówką. Diagnoza: stłuczony kręgosłup i naderwany mięsień - donosi "Fakt".
- Wałęsa i Tusk świętują obalenie muru
- Prezydent zdrowieje, a badany jest przy okazji
- Wałęsa grozi Niemcom, że ich pozwie
- Wałęsa przewrócił domino. I kamerzystę
- Wajda chce kręcić o Wałęsie, ale nie może
- Wałęsa: To ja przewodziłem walce o wolność
- Wałęsa pokonał punkt kontrolny w Berlinie
- Wałęsa zgromił Europę za "dyrdymały"
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-02-15

temp. min -16°C max. 3°C
opady:
umiarkowane opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
"Na razie nic wielkiego nie zauważono oprócz potłuczenia kręgosłupa i naderwania mięśnia w nodze" - uspokaja Lech Wałęsa. Jednak gdy w piątek stawił się w wojskowej klinice w Gdańsku, natychmiast dostał piżamę, łóżko, a potem podłączono go do kroplówki.
>>> Wałęsa boleśnie odczuł zderzenie z kamerzystą
Jak dowiedział się "Fakt", lekarze po dokładnych badaniach wpuścili byłego prezydenta do domu. Kazali mu jednak jeszcze stawić się na kontrolę.
"Leżałem pięknie pod kroplóweczką. Tak oczyszczająco i zabezpieczająco. Pospałem sobie trochę i wypocząłem. W sobotę i niedzielę znów będę miał kroplówkę, a potem kolejne badania" - mówił Wałęsa po wyjściu ze szpitala.
>>> Zobacz wypadek byłego prezydenta w Berlinie
Były prezydent zderzył się z kamerzystą na uroczystościach 20. rocznicy obalenia muru berlińskiego. Operator podjechał do niego na pojeździe elektrycznym, chcąc nagrać upadające klocki wielkiego domina, przewrócone przez legendarnego przywódcę "Solidarności". Lech Wałęsa akurat w tym momencie zrobił krok w tył i strącił kamerę, przy okazji boleśnie obijając się o pojazd.























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!