Dziennik.plKraj

Środa, 30 maja 2012

Imieniny: Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

Wpadka policji? Wystawili bandytom kantor

2010-01-14 | Ostatnia aktualizacja: 21:18 | Komentarze: 0 | skomentuj

Policja użyła mojego klienta jako żywą przynętę - twierdzi adwokat właściciela kantoru napadniętego w zeszły czwartek w Opolu. Mężczyzna w obronie zastrzelił bandytę. Teraz okazuje się, że policja ostrzegała właściciela o napadzie. Co więcej, czekała na miejscu wcześniej.

Pogoda

POLSKA

Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady: brak

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Do adwokata właściciela kantoru z Galerii Opolanin dotarła "Gazeta Wyborcza". Mecenas Sławomir Wojciechowski przedstawił wersję wydarzeń napadniętego mężczyzny.

Zdaniem obrońcy, policja wiedziała o napadzie wcześniej. Ostrzegała właściciela kantoru, dlatego ten nie miał przy sobie pieniędzy. Miał za to broń. Strzelił, ale dopiero w momencie, gdy jeden z napastników wdarł się już do jego samochodu i zaczął go dusić, a drugi bandyta zbliżał się z paralizatorem.

Policja była na miejscu, uzbrojona po zęby - podkreśla mecenas Wojciechowski i dodaje, że nie zadbała w należyty sposób o bezpieczeństwo właściciela kantoru. Jak mogła to zrobić? Choćby dając mu kamizelkę kuloodporną.

Mundurowi odpierają te zarzuty. "Specjalny zespół z Komendy Głównej Policji, który badał akcję w Opolu uznał, że policjanci działali optymalnie" - mówi "Gazecie Wyborczej" rzecznik komendanta głównego Mariusz Sokołowski. Sprawę napadu i zastrzelenia bandyty bada teraz prokuratura.

p

W ubiegły czwartek czterech napastników zaatakowało właściciela kantoru z Galerii Opolanin. Jeden z nich zginął, śmiertelnie postrzelony przez napadniętego. Trzech pozostałych chwilę później złapała policja.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «