Dziennik.plKraj

Poniedziałek, 28 maja 2012

Imieniny: Augustyna, Jaromira, Wilhelma

Polacy na Białorusi proszą Tuska o pomoc

2010-01-23 | Ostatnia aktualizacja: 21:24 | Komentarze: 0 | skomentuj

Rada Naczelna Związku Polaków na Białorusi (ZPB) przyjęła w sobotę w Iwieńcu treść listu do premiera Donalda Tuska, w którym zwrócono się o pomoc w obronie tamtejszego Domu Polskiego.

Pogoda

POLSKA

Poniedziałek 2012-05-28

temp. min 2°C max. 25°C
opady: niewielkie opady

Twoje miasto:

Program TV

Sprawdź program swojej ulubionej stacji:

Jak poinformował PAP rzecznik ZPB Igor Bancer, w liście przedstawiono genezę konfliktu o tę placówkę oraz podkreślono, że "przejęcie Domu Polskiego przez władze uniemożliwi jego dalsze wykorzystanie dla celów statutowych ZPB i może stać się początkiem eskalacji konfliktu wokół naszej organizacji".

Działacze ZPB lojalni wobec nieuznawanej przez Mińsk szefowej Związku Andżeliki Borys pozostają w Domu Polskim, obawiając się prób przejęcia go przez kierownictwo ZPB popierane przez władze białoruskie.

List głosi, że "ocieplenie relacji między Polską a Białorusią, które obserwujemy od kilkunastu miesięcy, nie przełożyło się wcale na polepszenie sytuacji mniejszości polskiej, czego świadectwem są prześladowania Polaków m.in. w Iwieńcu".

"W związku z zaistniałą sytuacją zwracamy się do pana premiera z prośbą o wsparcie swym autorytetem starań Polaków z Iwieńca o zachowanie niezawisłości ZPB. Prosimy o wysłanie władzom Białorusi wyraźnego sygnału, że ocieplenie stosunków między Polską a Białorusią powinno prowadzić do rozwiązania problemów z jakimi od lat boryka się Związek Polaków, największa organizacja polska na Białorusi" - głosi list według relacji Igora Bancera.

List został podpisany przez prezes ZPB Andżelikę Borys i prezesa Rady Naczelnej Andrzeja Poczobuta. Ma zostać przekazany polskiemu premierowi w najbliższym czasie.

Andżelika Borys podkreśliła, że obrona Domu Polskiego w Iwieńcu będzie jednym z najważniejszych zadań ZPB w tym roku.

Białoruskie władze nie uznają Borys za szefową ZPB. Dla Mińska legalne są władze Związku Polaków kierowane obecnie przez Stanisława Siemaszkę, a wcześniej przez Józefa Łucznika, który został wybrany na prezesa w sierpniu 2005 roku.

Do rozłamu między dwoma kierownictwami polskiej organizacji doszło w marcu 2005 roku po zjeździe ZPB, na którym wybrano na prezesa Andżelikę Borys. Władze białoruskie nie uznały tego wyboru; doprowadziły do powtórzenia zjazdu i powierzenia stanowiska prezesa Łucznikowi, czego z kolei nie uznały władze polskie.

Źródło: dziennik.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Polecane galerie:

Wiadomości z Kraju

    «