Dziennik Gazeta Prawana logo

Polski rząd wspiera Łukaszenkę

13 marca 2009, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Polska chce pomóc Aleksandrowi Łukaszence wyjść z politycznej izolacji i przekonać inne kraje UE do zaproszenia białoruskiego dyktatora na szczyt Unii w Pradze - już 7 maja. Dlaczego? Bo po cichu stawia mu warunek - dyktator ma przestać represjonować polską mniejszość. Testem ma być rozpoczynający się w sobotę w Grodnie zjazd niezależnego Związku Polaków na Białorusi.

Polscy dyplomaci zachowują optymizm. "Otrzymaliśmy - mówi proszący o zachowanie anonimowości wysoki rangą rozmówca z MSZ.

To byłby przełom, bo zdelegalizowany w 2005 roku . Nawet w ostatnich tygodniach oficjalne media zarzuciły organizacji, że dąży do "przywrócenia Kresów Wschodnich" Polsce. Szykany spotkały też działaczy związku. W świetle białoruskiego prawa Związek Polaków na Białorusi (ZPB)

>>>Białoruś obraża Polaków pornografią

Jednak nagroda, którą oferuje Polsce Łukaszence, jest wyjątkowa. Już w poniedziałek zbierający się w Brukseli ministrowie spraw zagranicznych UE mają zdecydować, jaką politykę przyjąć wobec reżimu w Mińsku. Jednym z pomysłów jest 7 maja na szczyt przywódców Unii, gdzie ma być promowany program Partnerstwa Wschodniego. Po kilkunastu latach izolacji byłby to Czesi chcą m.in. urządzić na Hradczanach wielki bal z udziałem kilkudziesięciu prezydentów i premierów.

Polscy dyplomaci twierdzą, że warto postawić na porozumienie z Łukaszenką, bo to jedyny sposób na to, by ograniczyć zależność Białorusi od Rosji. Co prawda, decyzję o zaproszeniu Łukaszenki wszystkie kraje UE muszą podjąć jednomyślnie. Głos Polski jest jednak decydujący, bo jesteśmy sąsiadem Białorusi i to my wraz ze Szwecją wypromowaliśmy program Partnerstwa Wschodniego.

Zdaniem naszych rozmówców jednym z dowodów, że białoruski dyktator chce rzeczywiście doprowadzić do zbliżenia z Unią, jest duże zainteresowanie władz białoruskich partnerstwem, a w szczególności zniesieniem zaporowych opłat za wizy do zjednoczonej Europy. MSZ otrzymało także zapewnienie, że mimo nacisków Moskwy dwóch gruzińskich prowincji okupowanych od sierpnia zeszłego roku przez Rosję.

Opozycja uważa jednak, że "Dlaczego mimo ewidentnych przypadków brutalnego łamania nie tylko praw mniejszości polskiej, ale w ogóle praw człowieka na Białorusi, nie było w tej sprawie żadnej oficjalnej reakcji władz polskich?" - pytał wczoraj retorycznie wiceprezes PiS Adam Lipiński. "Skutki takiego zaniechania skompromitowały nasz kraj zarówno w oczach Polaków na Białorusi, jak i w opinii białoruskiej opozycji" - dodał.

Rzeczywiście, . W tym tygodniu Łukaszenka niespodziewanie odwołał zaproszenie do Mińska dla komisarz ds. zagranicznych Unii Benity Ferrero-Waldner. Wolał sam polecieć do Armenii. W styczniu władze zaczęły wcielać do armii młodych działaczy niezależnej opozycji, a w połowie lutego brutalnie rozbiły manifestacje przeciwników reżimu.

MSZ wierzy jednak, że to nie koniec odwilży w stosunkach z Białorusią, którą zapoczątkowało we wrześniu spotkanie w Białowieży szefa naszej dyplomacji Radosława Sikorskiego z jego białoruskim odpowiednikiem Siergiejem Martynowem.

"Dostajemy jasne sygnały, że ale nie może tego zbyt jednoznacznie pokazać, bo sprowokuje silny opór zarówno Moskwy, jak i własnych twardogłowych" - tłumaczy wysoki rangą polski dyplomata.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj