Wysoka szklanka, a w środku kolorowe litery składające się na wyraz "Europe" i różowe serce. A na dole podpis: "Mój ulubiony koktajl: ludzie, miejsca, kultury" -- tak wygląda projekt przygotowany przez studentkę poznańskiej ASP. Maria Mileńko jest faworytką w konkursie na plakat zamówiony przez UE, mimo że konkurowała z ponad 1700 pracami z całego kontynentu. Jury wybrało dziesięć najlepszych projektów, które wystawiono w internetowym plebiscycie. Głosować na nie można od początku styczna na stronie internetowej www.designeurope2010.eu.

Od samego początku konkursu plakat z Polski prowadził w rankingu. Jednak kilka dni temu w tajemniczy sposób wyprzedził go projekt z Hiszpanii. To władze gminy Granadilla de Abona z Wysp Kanaryjskich, skąd pochodzi autorka plakatu, rozpoczęły intensywną kampanię promocyjną i zaapelowały do mieszkańców o głosowanie na hiszpańską kandydatkę. I tak projekt Elizabeth Rodriguez Gonzales w ciągu jednego dnia zdobył 100 tys. głosów i przesunął się z 3. na 1. miejsce wyprzedzając projekt polskiej studentki.

Jednak wczoraj na głównej stronie konkursu pojawił się komunikat: "Jedna z kandydatek nie zastosowała się do zasad konkursu i została zdyskwalifikowana". Okazało się bowiem, że internauci stworzyli program komputerowy, który sam oddawał głosy na Hiszpankę. Komisja Europejska postanowiła więc wykluczyć jej projekt z konkursu.

Plebiscyt trwa tylko do 31 stycznia, więc pozycja polskiej studentki wydaje się niezagrożona. Jej plakat zdobył już ponad 300 tysięcy punktów, następny w rankingu projekt portugalski ma ich ledwie 133 tysiące. Zwycięski plakat zostanie wydany w tysiącach egzemplarzy i rozpowszechniony w 27 krajach UE. Jego autor otrzyma nagrodę w wysokości 2 tys. euro.