Dlaczego trzeba było ekshumować Olewnika?
Badania DNA Krzysztofa Olewnika wykonane na dzień przed wydobyciem jego zwłok. Pominięte próbki materiału genetycznego z kości, które dały niekorzystny wynik. Przekłamania w protokołach. Oto nieznane fakty, które doprowadziły rodzinę i śledczych do ekshumacji.
- Biegły ze sprawy Olewnika dostał zarzuty
- Sprawa Olewnika. Były szef SLD z zarzutami
- Tajemniczy patolog w sprawie Olewnika
- "Sprawa Olewnika to była tragedia"
- Ekshumowane ciało to jednak Olewnik
- Tajemnice identyfikacji zwłok Olewnika
- Olewnik: A gdyby porwano wasze dziecko?
- Pięć procent szans, że Olewnik żyje
- To nie ciało Olewnika? Śledczy mają świadka
- Kiedy naprawdę zginął Krzysztof Olewnik?
- Policja przeprasza za makabryczne zdjęcie
- Przed wakacjami nowi oskarżeni ws. Olewnika
- Wyniki sekcji Olewnika za dwa miesiące
- Ekshumacja Olewnika pod osłoną ciemności
- Nowe szokujące fakty w sprawie Olewnika
- "Męża nie wpuszczono na sekcję zwłok"
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Środa 2012-05-30

temp. min 1°C max. 22°C
opady:
brak
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Dlaczego rodzina i prokuratura zdecydowały się na ekshumację szczątków Krzysztofa Olewnika? Skąd przypuszczenie, że to nie jego ciało pochowano w 2006 roku? Oto nieznane dotąd fakty z badania zwłok porwanego mężczyzny.
Noc z 27 na 28 października 2006 roku. Ówczesny wiceszef olsztyńskiej prokuratury Zbigniew Kozłowski i prokurator Piotr Jasiński wraz z ekipą policji w lasku koło Dzbądzu pod Różanem na Mazowszu szukają zwłok Krzysztofa Olewnika. Kilka godzin wcześniej Sławomir Kościuk, jeden z jego porywaczy i zabójców, przyznał się i zapewnił, że wskaże, gdzie on i Robert Pazik zakopali ciało Krzysztofa.
Nad ranem w sobotę 28 października policja nagrywa film. Widać na nim, jak Kościuk próbuje odnaleźć zwłoki ofiary. – W pewnym momencie
mówi: "Zakopaliśmy tutaj". Słychać chrząknięcie i wypowiedziane szeptem: "Dalej". Kościuk wtedy mówi: "Nie, nie, to nie tutaj, to dalej".
I wskazuje inne miejsce – mówi nam poseł Andrzej Dera (PiS) z sejmowej komisji śledczej. W końcu ekipa techników odkopuje zwłoki mężczyzny zakopane dwa metry pod ziemią. Są
owinięte w metalową siatkę.
Wcześniej Kościuk twierdził, że ciało zamordowanego zawinął w siatkę, ale plastikową. Prokurator Kozłowski jest już pewien, że odkopano szczątki Krzysztofa Olewnika. Nie czeka na sekcję
i każe jechać prokuratorowi Jasińskiemu do rodziny Krzysztofa, by ją powiadomić, że odnaleziono ciało.
Sekcję zwłok Krzysztofa Olewnika przeprowadzono dopiero 30 października 2006 roku w prosektorium olsztyńskiego Zakładu Ekspertyz Sądowych. W protokole z tego dnia widnieje zapis: "Podczas sekcji pobrano i zabezpieczono: głowę prawej kości ramiennej z częścią trzonu, fragment prawego talerza biodrowego, głowę prawej kości udowej wraz z szyjką i częścią trzonu do badań porównawczych DNA w dniu 28.10.2006 roku".
Pod protokołem z sekcji podpisali się biegły lekarz Zygmunt Antoni Gidzgier, ówczesny zastępca prokuratora okręgowego w Olsztynie Zbigniew Kozłowski, protokolant i dwóch techników kryminalistycznych. Jesienią 2009 roku zostali przesłuchani przez prokuratorów z gdańskiej prokuratury apelacyjnej, którzy wyjaśniają wszystkie nieprawidłowości w sprawie porwania i zabójstwa Krzysztofa Olewnika. Zmieniali zeznania.
Czytaj dalej >>>






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!