Prokurator: Krwawe zdjęcia to znieważenie zwłok
Oderwane nogi, ręce, krwawe szczątki ludzi - makabryczne zdjęcia zrobione przez polskich żołnierzy opublikował portal koledzyzwojska.pl. To miało być ostrzeżenie, na co naraża się armia na misjach w Iraku i Afganistanie. Ale sprawą zajęła się prokuratura, uznając, że publiczne pokazanie tak krwawych zdjęć to znieważenie zwłok.
- Przenoszą sztab... bo minister lubi Kraków
- Polscy komandosi staną przed sądem
- Polacy oddali iracką prowincję
- W Nangar Khel mogło być więcej ofiar?
- Polski patrol ostrzelany w Afganistanie
- Polska baza w Iraku ostrzelana, jedna osoba nie żyje
- Kochanowski zrobi wizję lokalną w Nanghar Khel
- Kobiety i dzieci zginęły w amerykańskim nalocie
- Armia zakazuje robienia krwawych zdjęć
- Tragedia w Nangar Khel to wypadek
- Nangar Khel było bazą talibów
- Prokuratura nie ruszy kolegów z wojska
- Okrutne tortury wróciły do sieci
- Dziesięć czaszek metr pod ziemią
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Śledztwo wszczęli prokuratorzy wojskowi z Wrocławia. "Mamy uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa znieważenia zwłok" - tłumaczy w tvn24.pl pułkownik Marek Golińczak z wojskowej prokuratury garnizonowej.
Grożą za to dwa lata więzienia. Prokuratorzy będą starali się namówić szefa portalu, by ujawnił, od kogo ma te zdjęcia.
Twórcy strony i szokującej galerii chcieli pokazać, jak ciężka jest praca żołnierza i przez to zbudować dla niej więcej szacunku - twierdzi dziennik "Polska".
"Chcieliśmy pokazać, jak okrutna bywa służba wojskowa, a sama wojna jest daleka od demokracji, o którą walczy" - tłumaczy Zbigniew Górniak, redaktor naczelny portalu koledzyzwojska.pl.
Ale Artur Goławski z "Polski Zbrojnej" uważa, że to nekrofilia i takich zdjęć nigdy nie powinno się publikować.
Makabryczne zdjęcia zrobili polscy żołnierze, stacjonujący w Iraku i Afganistanie. Nie wiadomo, kim są ofiary na nich przedstawione i z czyich rąk zginęły.
Dziennik zastanawia się, czy prawdziwy jest obraz wojny, taki jak przedstawiają fachowcy od propagandy, czy jednak ten ze zdjęć. Niewykluczone, że żołnierze bronią swoich kolegów od sprawy Nangar Khel i chcą pokazać, że oskarżenia wobec nich nie mają sensu, bo wojna zawsze niesie ofiary.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!