Dziennik Gazeta Prawana logo

Okrutne tortury wróciły do sieci

21 października 2008, 23:59
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na popularnym polskim portalu pojawiła się okrutna gra
Na popularnym polskim portalu pojawiła się okrutna gra/Inne
Opisana przez DZIENNIK makabryczna gra online, w której okrutnie torturuje się ludzi, pojawiła się w dwóch kolejnych polskich serwisach internetowych. Właściciele portali są bezkarni, bo prawo tego nie zabrania. Prace nad takimi przepisami dopiero się zaczęły.

Jako pierwszy grę udostępnił portal Giercownia.pl. Każdy, kto wszedł na tę stronę, mógł wybrać sobie wirtualną ofiarę i obciąć jej ręce piłą, wbić ją na pal, poćwiartować lub przebić włócznią. Właściciel portalu usunął grę dopiero po interwencji DZIENNIKA.

Jednak po kilku dniach wirtualna zabawa w tortury wróciła do internetu, tym razem w serwisach Supergamera.pl i Lawka.pl. To, czy gra tam zostanie, będzie zależało wyłącznie od dobrej woli administratorów obu serwisów. "Nie ma podstaw prawnych, by ich do tego zmusić" - mówi Rafał Lew-Starowicz z biura pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania.

Niestety, nic nie wskazuje na to, by problem został szybko rozwiązany. "Najłatwiej byłoby wprowadzić zakaz, za złamanie którego groziłaby kara, i powołać instytucję, która by to kontrolowała. Ale takie działanie mogłoby się okazać nieskuteczne ze względu na to, że większość serwisów z grami nie podlega polskiemu prawu, bo ich serwery działają za granicą" - dodaje Lew-Starowicz.

Dlatego pełnomocnik rządu do spraw równego traktowania zamierza zmusić właścicieli serwisów do oznaczania gier zawierających szkodliwe treści. Chodzi o wdrożenie ogólnoeuropejskiego systemu oznaczeń PEGI, który funkcjonuje już w przypadku gier komputerowych. Specjalne znaczki informują nie tylko o wieku użytkownika, który może z niej korzystać, ale także o zagrożeniach, jakie mogą się w niej pojawić - np. wulgarny język czy przemoc.

Dodatkowo pełnomocnik zastanawia się nad wprowadzeniem do polskiego prawa obowiązku instalowania przez portale z grami specjalnych bramek, które weryfikowałyby wiek internauty, oraz udostępniania szczególnie drastycznych gier wyłącznie odpłatnie. "To znacznie utrudniłoby dostęp do nich najmłodszym użytkownikom internetu" - twierdzi Lew-Starowicz.

Szczegółowe rozwiązania oraz to, kiedy wejdą w życie, ma być znane za kilka tygodni.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj