Auto wbiło się w drzewo, pięć osób nie żyje
Myśleli, że nic się nie stanie, jeśli w ośmioro wsiądą do jednego auta. Nikt nie zapiął pasów. Nagle kierowca stracił panowanie nad kierownicą i zjechał do rowu, a potem z wielką siłą uderzył w drzewo. W wypadku koło Nowego Targu zginęło pięć osób, w tym 14-letnia dziewczynka.
- Śmierć jeździ motorem
- Motocyklista staranował uczniów przed szkołą
- Co piąty wypadek to efekt jazdy po lekach
- Maciej Zientarski wyszedł ze szpitala
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-16

temp. min -13°C max. 2°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Trzy osoby podróżujące tym bmw uszły z życiem, ale ich stan jest bardzo ciężki. Podróżujący wracali najprawdopodobniej z dyskoteki. Tragedia wydarzyła się na drodze nr 7 między Rabką a Chyżnem, w miejscowości Podwilk.
"Samochód bmw wyprzedzał poprzedzający go samochód, po czym zjechał do rowu, koziołkował i uderzył w pień drzewa" - relacjonuje młodszy aspirant Stanisław Bierowiec z nowotarskiej policji.
W momencie uderzenia w drzewo, z samochodu wypadły wszystkie siedzące w nim osoby. Żadna z nich nie była chroniona zapiętymi pasami bezpieczeństwa.
























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!