Policjanci zazdroszczą CBA premii za Sawicką
Po 30 tysięcy nagrody dla oficerów, którzy prowadzili sprawę posłanki PO Beaty Sawickiej, budzi zazdrość innych mundurowych. "To skandaliczne, aby funkcjonariuszy służby antykorupcyjnej motywować, windując im niebotycznie premie pieniężne" - mówi DZIENNIKOWI dyrektor policyjnego Centralnego Biura Śledczego. W CBŚ, które także prowadzi sprawy antykorpucyjne, rekordowa nagroda dla funkcjonariusza wyniosła do tej pory 7 tysięcy złotych.
- Nagroda za usidlenie posłanki Sawickiej
- Kamiński nadal będzie szefem CBA
- Agenci CBA znajdą brudne pieniądze
- Sawicka potwierdza, ale się nie przyznaje
- CBA może polec na sprawie Sawickiej
- Na ulicach zabraknie policjantów?
- Który szef policji ma najgorsze pomysły?
- Czy agent CBA podrywał zgodnie z prawem?
- Biuro Odzyskiwania Mienia ogołoci mafię
- Policjant handlował narkotykami
- CBA nie oszczędza. Wozi żony limuzynami
- Sawicka idzie pod sąd za korupcję
- Beata Sawicka oskarżona o korupcję
- Nowość: senior.dziennik.pl >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-02-23

temp. min -9°C max. 10°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Młodszy inspektor Paweł Wojtunik jest jedną z wielu osób zszokowanych wypłatą nagrody od 10 do ponad 30 tysięcy złotych, które zainkasowali funkcjonariusze CBA za operację przeciwko posłance Beacie Sawickiej.
"Rekordową nagrodę 7 tysięcy złotych otrzymał u nas były naczelnik warszawskiego zarządu CBŚ, który nadzorował śledztwo dotyczące korupcji wysokich urzędników w Ministerstwie Finansów oraz dotyczące tzw. układu warszawskiego" - mówi jeden z naszych rozmówców.
"Będzie u nas nagroda w wysokości 30 tysięcy złotych. Ale do podziału dla około 20 funkcjonariuszy, którzy ostatnio znaleźli magazyny wypełnione bronią w Polsce i Włoszech oraz zlikwidowali fabrykę podrabianych papierosów" - zdradza Wojtunik.
"Nie rozumiem, jak to możliwe, że państwo tak różnicuje funkcjonariuszy. Szczególnie, że policjanci ryzykowali życiem. A czym ryzykował funkcjonariusz CBA rozpracowujący posłankę Sawicką?"- pyta szef "polskiego FBI".
DZIENNIK dowiedział się, że funkcjonariuszy CBA wynagrodził ich szef, Mariusz Kamiński. Zdecydował o wypłatach, nie czekając na decyzję sądu, który dwa tygodnie temu nakazał prokuraturze zbadanie, czy CBA, zakładając wnyki na posłankę Sawicką, nie złamało prawa.

























Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!