Nie bierz torby jednorazowej w sklepie
Specjalny kurier dostarczył dziś Marszałkowi Sejmu Bronisławowi Komorowskiemu podpisy pod obywatelskim projektem ustawy zakazującej rozdawania za darmo w sklepach torebek foliowych. Rząd nie śpieszy z pracą nad swoją ustawą, zatem społecznicy biorą sprawy w swoje ręce.
- W Łodzi pierwszy dzień bez foliówek
- Foliówki będą za darmo
- Urzędnicy idą na wojnę z papierową torbą
- Torby ekologiczne tylko z nazwy
- Markety zarabiają krocie na foliówkach
- Tusk nie zajął się reklamówkami
- Nadchodzi zmierzch foliowych toreb
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Równo rok temu obchodziliśmy pierwszy Dzień Bez Foliówki. Od tego czasu media zdążyły już ogłosić, że rozdawanie torebek będzie zabronione, ale w rzeczywistości rządowa ustawa utkwiła w biurokratycznej procedurze. Dlatego "antyfoliówkowy” Komitet Obywatelski rozpoczyna batalię. Dziś do Sejmu powinno dotrzeć pierwsze 1300 podpisów pod projektem ustawy. Zgodnie z prawem Marszałek ma na jej zarejestrowanie dwa tygodnie i od tego momentu komitet ma trzy miesiące na dostarczenie 100 tysięcy podpisów. Nie powinno być z tym problemu, bo już jest zebranych 89 tysięcy. "Jest szansa, że Sejm zajmie się naszym projektem już przed wakacjami. Ustawa ma zacząć obowiązywać w pół roku od uchwalenia” - mówi DZIENNIKOWI Krzysztof Piątkowski, przewodniczący Komitetu.
To właśnie termin wejścia w życie różni ustawę obywatelską od rządowej. Ministerstwo Środowisko przygotowało projekt, w myśl którego za każdą torebkę trzeba by płacić tzw. opłatę recyklingową (maksymalnie 40 groszy). Tyle, że w trakcie uzgodnień z innymi ministerstwami pojawił się w niej zapis, że termin obowiązywania przepisów to dopiero 2015 rok.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że to krecia robota lobby producentów plastiku. "Narzekali, że szybciej nie zdążą przerzucić się na inną produkcję” - mówi nam jeden z urzędników rządowych. "To zrozumiałe, że lobby broni swoich interesów. Ale nie ma drugiego produktu, który byłby na tak wielką skalę rozdawany za darmo” - komentuje Piątkowski.
Ekolodzy i społecznicy szykują się więc na wojnę, choć tegoroczny Dzień bez Foliówki nie będzie obchodzony z taką pompą jak przed rokiem. "W 2008 sklepy deklarowały, że nie będą wykładały w tym dniu toreb. Teraz na co dzień w wielu sklepach nie ma już darmowych foliówek. To dowód, że kampania i szum wokół torebek już zrobiły dużo dobrego. Ludzie zrozumieli, że niekoniecznie trzeba je brać bez opamiętania” - dodaje Piątkowski.
Według obywatelskiego projektu ustawy wysokość opłaty recyklingowej za foliówki ustaliłby minister środowiska, w dalszym ciągu darmowe byłby torebki do pakowania żywności takiej jak chleb, kapusta kiszona czy wędlina.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!