Dziennik Gazeta Prawana logo

Polskie złoża na Pacyfiku za 40 miliardów dolarów

20 sierpnia 2009, 08:14
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Polska jest współwłaścicielem ogromnej działki na Pacyfiku. Na obszarze równym jednej czwartej powierzchni naszego kraju znajdują się surowce warte aż 40 mld dol. Do kraju wróciła właśnie ekspedycja, która badała zawartość cennych rud w dnie oceanu. Ale na ich wydobycie jeszcze trochę poczekamy.

W jaki sposób Polacy dostali prawo do fragmentu oceanu na wschód od Meksyku? Uzyskaliśmy je w 1991 r. dzięki uczestnictwu w organizacji Interoceanmetal, pracującej na rzecz . Tworzą ją oprócz naszego kraju Bułgaria, Czechy, Kuba, Rosja i Słowacja. Organizacja powstała w 1987 r. właśnie po to, by eksplorować dna mórz i oceanów.

Uzyskanie do tego praw zgodnie z rezolucją ONZ nie było proste. Trzeba było dostać najpierw tzw. status inwestora pionierskiego. "Zabiegało o niego wiele pojedynczych państw. My, dzięki temu, że byliśmy zrzeszeni, wygraliśmy" - tłumaczy .

Wczorajsze wieści z Pacyfiku brzmią wręcz : przebadane przez geologów próbki mają 33-proc. zawartość metali. To ponad dziesięć razy więcej niż kopaliny wydobywane na lądzie. Do Szczecina, gdzie mieści się siedziba organizacji, płynie właśnie podczas ekspedycji naukowej.

Przez kilka tygodni nasi i zagraniczni geolodzy wykonywali odwierty i wyciągali próbki. "Wieści są dobre, minerałów jest o ok. 15 proc. więcej, niż sądziliśmy i już na pokładzie statku potwierdzona została zasobność metali w rudzie" - mówi wiceminister środowiska Henryk Jezierski, główny geolog kraju.

Według wstępnych szacunków . "To wycena na podstawie aktualnych cen surowców. Te ciągle się jednak zmieniają" - zastrzega Jezierski.

Aby sprzedać bogactwo z dna oceanu, trzeba je najpierw wydobyć. A to nie będzie proste. . To czyste złoża, nieprzykryte mułem. Środek Pacyfiku to jedno z niewielu miejsc na świecie, gdzie rudy odkładają się w ten sposób.

Wydobycie cennych minerałów stanie się jednak opłacalne dopiero, gdy wzrosną koszty ich pozyskania na stałym lądzie. "Tradycyjne kopalnie są coraz głębsze. Na terenie Afryki sięgają nawet trzech kilometrów. Dochodzą też uwarunkowania związane z ochroną przyrody. To sprawia, że wydobycie minerałów na lądzie jest coraz droższe. W pewnym momencie koszty przewyższą wydobycie z dna oceanu. Wtedy zaczniemy " - mówi Jezierski. Kiedy to może nastąpić? "Na pewno " - odpowiada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj