Chłopiec rozjechał ciągnikiem kuzynkę
Rozpędzony ciągnik jechał wprost na 26-letnią kobietę. Zdążyła ona odrzucić na bok swoje pięciomiesięczne dziecko, sama zginęła na miejscu. Za kierownicą siedział jej 12-letni kuzyn.
- Czołg staranował skrzyżowanie
- Demon prędkości na polskiej autostradzie
- Młody rowerzysta wpadł pod traktor
- Polacy zginęli pod niemieckim pociągiem
- Wracali z dyskoteki. Skończyło się masakrą
- Tajemnicza śmierć 13-latka na boisku
- Pijak rozjechał trzylatkę i zgubił tablicę od auta
- Skradzionym motocyklem rozjechał pieszych
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Tragedia wydarzyła się w Złojcu na Lubelszczyźnie. 26-latka wraz ze swym pięciomiesięcznym dzieckiem przyjechała w odwiedziny z Zamościa. Jej 12-letni kuzyn wraz z dorosłymi poszli do garażu napompować koło dziecinnego wózka. Chcięli podłączyć przewód sprężarki do ciągnika, dlatego chłopiec wdrapał się na pojazd i uruchomił silnik.
Pojazd gwałtownie ruszył z miejsca. Staranował bramę wjazdową do garażu i jechał wprost na kobietę. W ostatniej chwili zdążyła odrzucić swoje dziecko na bok. Sama zginęła na miejscu. "Maleństwo doznało złamań. Trafiło do szpitala na obserwację, ale jego życiu na szczęście nic nie zagraża" - mówi "Dziennikowi Wschodniemu" Joanna Kopeć z zamojskiej policji. zarówno chłopcu, jak i jego rodzicom policja zapewniła pomoc psychologa.






















Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!