Dziennik Gazeta Prawana logo

Lider RAŚ: Genialny strateg, który nie wybiera się na Wiejską

8 kwietnia 2011, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Rosjanie sieją plotki o antypolskim Śląsku
Rosjanie sieją plotki o antypolskim Śląsku/Inne
"Jestem Ślązakiem, nie Polakiem i nie Polsce przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem i nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa". Kim jest Jerzy Gorzelik, symbol "śląskiego separatyzmu" i autor tej deklaracji?

Portret Gorzelika publikuje dziś dziennik "Polska The Times". Zgodnie z nim, Gorzelik to przede wszystkim autor niebywałego sukcesu Ruchu Autonomii Śląska – organizacji, która od luźnego związku miłośników śląskości stała się koalicyjnym partnerem PO w regionie.

Z nakreślonego przez gazetę portretu wynika, że Jerzy Gorzelik jest więc genialnym strategiem, który planuje, że do końca dekady Śląsk uzyska nowy status województwa autonomicznego – na wzór Katalonii, o której lider Ruchu często wspomina i której ruch na rzecz autonomii podziwia.

Choć sam Gorzelik do Sejmu się nie wybiera to jednak nadchodzące wybory parlamentarne mogą stać się wielką szansą dla ludzi Ruchu – dzięki jednomandatowym okręgom. Jedynie nowo wybrani radni – a więc i Gorzelik – nie mogą startować do parlamentu. Kto złamie zasady, musi odejść z RAŚ.

Doświadczenie, strategia, żelazna konsekwencja – to cechy, które Gorzelik nabył w latach 90., gdy miał okazję z bliska obserwować nieporadne działania wcześniejszych organizacji Ślązaków. Jak przypomina "Polska The Times", wielkim rozczarowaniem okazał się choćby Związek Ludności Narodowości Śląskiej i jego radykalny lider, Andrzej Roczniok. Dziś mentorem Gorzelika jest raczej Kazimierz Kutz.

RAŚ jest też organizacją innego rodzaju. Gorzelik otworzył ją zarówno na happening – np. marsze autonomii, czy przejażdżki samochodem warszawa w okolicach urzędu wojewódzkiego (aluzja do śląskich karierowiczów, którzy zamiast oddać się pracy w rodzimym regionie woleli migrować na stołeczne salony) – jak i poważniejszą refleksję, współpracę z naukowcami, socjologami i politologami.

Lider Ruchu świadomie kreuje wizerunek i zainteresowanie sobą. "Doskonale zdaję sobie sprawę, że moja osoba i moje wypowiedzi budzą kontrowersje. Co więcej, jestem z tego zadowolony, bo kontrowersji nie budzą ludzie, którzy nie mają poglądów" – mówi. Ale potrafi też mówić mocniej: "Dać Polsce Śląsk to tak, jak dać małpie zegarek. No i po 80 latach widać, że małpa zegarek zepsuła" – stwierdził kiedyś. A już wściekłość wzbudziła wypowiedź, w której Gorzelik podkreśla, że jest Ślązakiem, a nie Polakiem – "i nie Polsce przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem i nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa". Tyle że w sejmiku wojewódzkim przysięgę musiał złożyć Polsce…

Gorzelik jest dziś symbolem nowego Śląska. Rodzina jego dziadka, Zdzisława Hierowskiego pochodzi z Przemyśla. Na Śląsk przybyła w 1922 r., w ramach akcji polonizacyjnej. Sam Jerzy Gorzelik – podobnie jak dziadek – jest historykiem sztuki. Jako rocznik 1971 idealnie nadaje się więc na lidera pokolenia wykształconych 30- i 40-letnich Ślązaków – i 7 tysięcy członków RAŚ. To głównie dzięki niemu Ruch ma dziś około 40 radnych różnych szczebli i "niepokonanego od lat wójta Lysek Grzegorza Gryta".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło Polska The Times
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj