Zamówił trzy róże i zadał kwiaciarce 20 ciosów nożem
32-letni Paweł H. oskarżony o usiłowanie zabójstwa kwiaciarki ze Skierniewic stanie przed łódzkim sądem. Mężczyzna najpierw zamówił trzy róże, a potem zaatakował kobietę nożem. Zadał jej 20 ciosów. W śledztwie mówił, że chciał zrabować pieniądze na spłatę alimentów.
- Nowe ustalenia po mordu na działaczu PiS. Ryszard C. był też u znanej posłanki?
- Czy Borys Szyc zareaguje na kpiny ze swojej narzeczonej?
- Polscy hokeiści nie dali rady Ukrainie. Teraz grają z nożem na gardle
- Kolejny podejrzany o zakatowanie "Człowieka" za kratkami
- Europoseł PiS do "żniwiarzy nienawiści": Przeproście za Rosiaka!
- Jest decyzja sądu w sprawie nożownika z Zagłębia
- Prokuratorzy nie mieli litości. Chcą dożywocia dla nożownika
- Doradca prezydenta: Zawieszenie i zdjęcie tablicy to drobny incydent
- Nożownik zatakował przechodniów. Bronili napadniętego
- Kolejny podejrzany o zabójstwo "Człowieka" zatrzymany
- Napadali na banki, sklepy i poczty. W końcu wpadli
- PiS chce zakazać noszenia noży na ulicach
- Dłużnicy alimentacyjni w Polsce? Wiedzą, jak omijać prawo
- Wszystko, co musisz wiedzieć o opalaniu >>>
Pogoda
POLSKA
Wtorek 2012-05-29

temp. min 4°C max. 26°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
Prokuratura oskarżyła 32-latka o usiłowanie zabójstwa, usiłowanie rozboju i spowodowanie u pokrzywdzonej choroby realnie zagrażającej jej życiu. Grozi mu dożywocie. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił już do Sądu Okręgowego w Łodzi - powiedział w czwartek PAP rzecznik łódzkiej prokuratury Krzysztof Kopania.
Do napadu doszło w sierpniu ub. roku. Kiedy pokrzywdzona została sama w kwiaciarni, pojawił się w niej oskarżony; przyjechał rowerem. Pokrzywdzona pamiętała mężczyznę, bo tydzień wcześniej pytał o wieniec pogrzebowy.
Według prokuratury, Paweł H. poprosił o trzy róże z przybraniem. Kiedy kobieta wyszła zza lady, by przygotować wiązankę, poczuła mocny uścisk dłoni napastnika na lewym ręku. Później została ugodzona nożem w plecy.
"Pokrzywdzona zaczęła krzyczeć i wzywać pomocy. Upadła na podłogę. Wtedy napastnik usiadł na niej i zadawał kolejne ciosy m.in. w szyję i twarz" - mówił Kopania.
Pokrzywdzona broniła się i krzyczała. Wołanie o pomoc usłyszały osoby znajdujące się na zewnątrz kwiaciarni. Sprawca został spłoszony, a kiedy wybiegł z kwiaciarni, szybko został ujęty przez dwóch mężczyzn, którzy obezwładnili go i zabrali mu nóż.
Okazało się, że napastnik zadał kobiecie 20 ran kłutych i ciętych. Kobieta przeżyła dzięki szybko udzielonej pomocy medycznej. Biegli zakwalifikowali obrażenia jako chorobę realnie zagrażającą jej życiu.
Podejrzany przyznał się do winy. W śledztwie mówił, że nóż wziął od byłej żony, a chciał napaść na kwiaciarkę, żeby zdobyć pieniądze na alimenty. Utrzymuje, że podczas napadu zażądał pieniędzy i zaatakował, gdy kobieta ich nie wydała. Co innego zeznała pokrzywdzona. Według kobiety przed zadaniem ciosu w plecy bandyta nie żądał wydania gotówki.
Biegli psychiatrzy po obserwacji podejrzanego uznali, że w chwili zdarzenia był poczytalny. 32-latek przebywa w areszcie. Grozi mu kara dożywotniego więzienia.
Źródło: PAP

























~Usiłowanie i usiłowanie2011-04-22 10:09
Usiłowanie rozboju...A co nie było rozboju?...To co robił jest zaledwie usiłowaniem???
Usiłowanie zabójstwa...20 ciosów to też widze pestka.
~WIESZAĆ ZWYRODNIALCÓW2011-04-22 08:00
Taki wyjdzie z więzienia i w końcu zabije.
Biegli zakwalifikowali obrażenia jako chorobę realnie zagrażającą jej życiu...Jako chorobę ??? Została nieomal zasztyletowana...A biegli bredzą o ochorobie...To biegli czy przygłupy.???
To obrażenia w wypadku też sa chorobą...Eureka mamy nowe jednostki chorobowe - choroba sztyletowa
~Bader2011-04-21 17:39
"Biegli zakwalifikowali obrażenia jako chorobę realnie zagrażającą jej życiu." Coś mi się wydaje że albo biegli albo autor artykułu cierpią na chorobę która ma konkretną nazwę - jak wszystko w języku polskim.
Gdyby rozwinąć tę światłą ideę - zamordowany to kompletnie chory.
Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!