Z propozcyją upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej w formie "Skweru 96 drzew" wystąpili w pierwszej połowie roku do burmistrza Śródmieścia Wojciecha Bartelskiego, a następnie do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz radni klubu SLD.

Zastępca prezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz w odpowiedzi na interpelację radnego klubu SLD Marcina Rzońca w tej sprawie poinformował pod koniec lipca, że projekt jest realizowany przez burmistrza Ursynowa Piotra Guziała.

Guział powiedział PAP, że drzewa będą zasadzone w Gucin Gaju na terenie o powierzchni 1 hektara należącym do parafii św. Katarzyny. Podkreślił, że jest na to zgoda jej proboszcza - ks. Józefa Maja. "Nie wiem, czy uda się na posesji zasadzić 96 drzew - taka jest koncepcja - ale być może okaże się, że będzie można posadzić ich np. jedynie 30" - zaznaczył.

Burmistrz podkreślił, że Ratusz będzie partycypował w części kosztów projektu. Ocenił, że prace będą mogły rozpocząć się na początku przyszłego roku, po opracowaniu kosztorysu, przygotowaniu zezwoleń. "Pierwsze drzewo mogłoby zostać zasadzone w 2. rocznicę katastrofy smoleńskiej a w 3. rocznicę odbyłoby się uroczyste otwarcie ogrodu" - dodał.

"Teren Śródmieścia jest zagospodarowany, trudno znaleźć tam miejsce na tego rodzaju projekt. Natomiast od kilku lat zastanawiałem się nad rewitalizacją Gucin Gaju - romantycznego ogrodu, w którym upamiętniano patriotów. Pomyślałem, że można by te dwie rzeczy połączyć - właśnie tam upamiętnić ofiary katastrofy smoleńskiej" - zaznaczył.

Wyjaśnił, że Gucin Gaj został założony przez żonę Stanisława Kostki Potockiego - Aleksandrę z Lubomirskich. Chciała ona w ten sposób uczcić pamięć męża i jego brata, Ignacego Potockiego - współautorów Konstytucji 3 maja. Podkreślił, że był to tzw. ogród romantyczny, w którym znajdowały się obeliski, antyczne artefakty i sarkofag poświęcony braciom.


"Idea jest taka, aby zgodnie z tradycją, można było w gaju upamiętnić daną osobę - ofiarę katastrofy - za pomocą obelisku czy artefaktu o formie, wymiarach określonych w projekcie. W ogrodach romantycznych gwałtownie przerwane życie symbolizowała przełamana kolumna" - zaznaczył.

Dodał, że Gucin Gaj znajduje się na obszarze ośmiu hektarów, z czego dwa zajmuje staw, a pięć jest terenem o nieuregulowanych kwestiach własnościowych. Z kolei jeden hektar należy do parafii św. Katarzyny - tam w XIX wieku znajdowała się letnia rezydencja Potockich i ogród.

Ofiary katastrofy smoleńskiej w stolicy upamiętnia monument na cmentarzu powązkowskim. Z wyników barometru warszawskiego opublikowanego pod koniec czerwca, wynika, że ponad 70 proc. warszawiaków nie chce, aby w centrum stolicy stanął kolejny pomnik upamiętniający ofiary katastrofy pod Smoleńskiem.

Powstania kolejnego domaga się m.in. Społeczny Komitet Budowy Pomnika Ofiar Tragedii Narodowej pod Smoleńskiem. Koncepcję pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej przed Pałacem Prezydenckim, który tworzyłoby 96 nieregularnie rozmieszczonych reflektorów zainstalowanych w chodniku, zaprezentował w kwietniu architekt Paweł Szychalski. Jego pomysł poparła wówczas m.in.: córka prezydenckiej pary Marta Kaczyńska.

W katastrofie lotniczej 10 kwietnia 2010 roku w Smoleńsku zginęło 96 osób, w tym para prezydencka Lech i Maria Kaczyńscy.