Bartłomiej wszedł na widzenie wczesnym popołudniem. Bez słowa minął czekającą przed bramą aresztu grupę dziennikarzy.

Artur Piszczek, oficer prasowy aresztu, powiedział dziennikarzom, że zgodnie z obowiązującymi przepisami widzenie może trwać 60 minut, może też zostać przedłużone.

To konkretne, dzisiejsze widzenie, jest nadzorowane przez funkcjonariusza policji. W przypadku, gdyby ta osoba stwierdziła, że dochodzi do jakichś nieprawidłowości, przekazywania informacji związanych bezpośrednio z tą sprawą, widzenie może zostać przerwane przez tego funkcjonariusza - wyjaśnił Piszczek.

Jak zaznaczył, o formie widzenia i zgodzie na nie decyduje organ prowadzący sprawę. W tym przypadku jest to Prokuratura Okręgowa w Katowicach.

22-letnia Katarzyna W. została w sobotę aresztowana na dwa miesiące pod zarzutem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka. Wniosek o areszt prokuratura argumentowała obawą matactwa i ucieczki podejrzanej. Obrońca Katarzyny W. złożył w piątek zażalenie na tę decyzję.

Magdy szukano od 24 stycznia. Tydzień temu matka wskazała miejsce ukrycia zwłok, a w sobotę została aresztowana.